H.P. Lovecraft

Maska Cthulhu

Jak wiele klasycznych opowieści grozy czeka w kolejce na swój debiut w Polsce? Z każdym rokiem coraz mniej. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że od dwóch, trzech lat możemy zaobserwować wzrost zainteresowania pracami sprzed kilkudziesięciu a nawet kilkuset lat. Coraz częściej padają pytania o autorów wcześniej pomijanych czy wręcz zapomnianych, także tych tworzących weirdową pulpę. Naszła nas ochota […]

Providence. Tom 3

Wraz z trzecim tomem, dobiliśmy w końcu do finału “Providence” Alana Moore’a. Czy zakończenie usatysfakcjonowało Michała? Dlaczego przywołuje on jednocześnie erudycyjne popisy i pulpę rodem ze “Zgrozy w Innswich” Lee? Czy można ten tytuł z czystym sumieniem polecić i jeżeli tak, to komu? O tym wszystkim i wielu innych kwestiach posłuchacie w dzisiejszym odcinku.

H. P. Lovecraft w audiobooku

Dzięki Wydawnictwu IX oraz Audiotece.pl możemy od jakiegoś czasu cieszyć się pierwszym, oficjalnym audiobookiem Lovecrafta dostępnym w naszym pięknym kraju. Michał postanowił się zatem zapoznać z “Wyzwaniem z Innego Świata” właśnie w takiej formie, a dziś podzieli się z Wami swymi wrażeniami. Jak wypada dobór tekstów? Dlaczego warto sięgnąć po wersję audio? Czy teksty humorystyczne […]

Informacje z Biblioteki grozy wydawnictwa C&T

Zacznijmy od nadrobienia dwóch ostatnich tomów. W tym roku mieliśmy już okazję przeczytać doskonałych “Troje szalbierzy” Machena, czyli jedno z najważniejszych pre-lovecraftowskich dzieł w literaturze grozy oraz tom klasycznych opowiadań Stefana Grabińskiego o tytule Znaki niesamowite, który w serii po prostu musiał się prędzej czy później znaleźć, co to bowiem za kolekcja grozy, w której […]

Karpie donoszą #2

Tematyczny Konkurs Literacki, który poprzednim razem zakończył się wydaniem zbioru “Dreszcze”, tym razem odbędzie się pod hasłem “Obscura”. Jeśli spodziewacie się czegoś związanego z camera obscura, zimno. Chodzi podobno o obskurność. Organizatorzy proszą, żeby “nie hamować się” i wysyłać jak najobrzydliwsze teksty. Termin mija wraz z końcem marca, więc jeszcze jest ponad miesiąc. Jako apologeci […]

KP #148: Cóż tam, panie, w strasznych książkach?

Uruchamiamy nowy cykl w Karpiowym Podcaście: przegląd najciekawszych wieści ze światka książkowej grozy. W dzisiejszym odcinku między innymi omówienie zapowiedzi Misterium Grozy, garść nowości od Vespera, Harlan Ellison w Prósie, poezja Lovecrafta i pouczająca historia o tym, że wydawanie za granicą nie gwarantuje jakości. W trakcie nagrania mieliśmy fatalne problemy techniczne, więc musicie wybaczyć pewne […]

Nienazwane

Toruńskie wydawnictwo C&T znowu wydało Lovecrafta! Zbiór „Nienazwane” zawiera trzynaście opowiadań, których do tej pory nie było w „Bibliotece grozy” tego wydawnictwa, ale też – co ważne – nie ma ich w dwóch wielkich tomach Lovecrafta z wydawnictwa Vesper. A jedno z nich, „Ekshumacja”, w ogóle po raz pierwszy ukazało się w języku polskim. Zdecydowanie […]

Komiksowe nowości i zapowiedzi

W ostatnich miesiącach komiksowy rynek w Polsce notuje bardzo dynamiczny wzrost. Pojawiają się liczne wznowienia, a z każdym dniem przybywa nam zapowiedzi ciekawych tytułów. Chcielibyśmy Wam zwrócić uwagę na kilka interesujących tytułów, które ukazały się niedawno lub mają mieć w najbliższym czasie swoją premierę i które mogą spodobać się miłośnikom literackiej grozy. Zaczniemy od wydawnictwa Mucha Comics, […]

Wołanie zza sceny

H. P. Lovecraft w słynnym eseju „Nadprzyrodzona groza w literaturze” pisał tak: „Wielkość geniuszu Blackwooda jest poza wszelką dyskusją; dotychczas nikt nawet nie zbliżył się doń, jeśli chodzi o kunszt, powagę i drobiazgową wierność w rejestrowaniu podtekstów dziwności obecnych w zwyczajnych rzeczach i doświadczeniach czy nadnaturalną wręcz przenikliwość w szczegółowym budowaniu kompletnych wrażeń i postrzeżeń […]

Przyszła na Sarnath zagłada

W posłowiu zbioru Maciej Płaza wspomina o tym, że wahał się czy podejmować się pracy nad drugim tomem przekładów Lovecrafta dla wydawnictwa Vesper, jako że w pierwszym wyeksploatował rzeczy najważniejsze i najlepsze. Myślę, że każdy czytelnik, który ma już „Sarnath” za sobą, zgodzi się, że nie tylko było warto, ale wręcz że istniała wyraźna konieczność […]

Przewiń do góry