Posty otagowane jako ‘Pujszko’
Znalazłem przed chwilą na forum CarpeNoctem dawny wpis Łukasza Orbitowskiego, w którym deklarował, że jeśli – ówcześnie dopiero tworzony – film Legenda w reżyserii Mariusza Pujszko okaże się filmem dobrym, to Łukasz zje publicznie jakieś swoje teksty.
I dlatego nie wiem, czy właściwie winienem być wdzięczny reżyserowi za ratownie zdrowia aktualnie nam panującego kinga polskiej grozy, czy też ręce załamywać w rozczarowniu. Bo film zdecydowanie należy do kategorii tworów wielopłaszczyznowo spierniczonych. Ma niewątpliwie kilka plusów i o nich zaraz opowiem, ale nie jest to kino warte zapamiętania z innych względów niż przez sam zamysł. Bo to szczytne, by rodaków straszyć… a przynajmniej próbować.
Plusów naliczyłem z grubsza siedem, z czego sześć to aktorki. Kaleczą role dosyć mocno, ale ładnie wyglądają. I momenty są – wielki plus, prawda?
Siódmy plus winien być raczej pierwszym, zaszczytnym. Zamek Czocha to piękne miejsce – nie tak dawno temu miałem okazję przebywać na nim w charakterze osoby towarzyszącej na weselu. Potańcowałem na miarę moich możliwości, najadłem się i napiłem, ale przede wszystkim zwiedziłem nieco. Miło poczułem się widząc te stare i nastrojowe mury w filmie. W dodatku w horrorze.
