paź 12 2009

Chwała za ramola na potęgę!

Posted by Paweł Mateja

Andrzej Sarwa - Cień władcy sabatu

Andrzej Sarwa - Cień władcy sabatu

W naszym polskim światku literackim Andrzej Sarwa jest pisarzem niezwykłym. Powodów wymienię kilka, mając przy tym świadomość, że są to tylko niektóre i niekoniecznie najważniejsze. Pierwiej więc wydaje on prócz beletrystyki także tłumaczenia eposów i wszelakich mocno wiekowych tekstów, także literaturę z zakresu religioznawstwa i zjawisk paranormalnych oraz – uwaga – poradniki jak Egzotyczne rośliny użytkowe w domu i w ogrodzie. Druga sprawa, że posiada własne wydawnictwo – efemeryczną Armorykę. Dalej miast pisać o Warszawie czy Londynie, jak to wielu czyni, osiadł literacko w swoim Sandomierzu. I ostatnie: na przykładzie powieści Cień władcy sabatu stwierdzam, że przystaje do głównego nurtu współczesnego horroru jak pięść do nosa.

I wszystko to powyższe sprawia, że obdarzam pana Sarwę olbrzymią estymą. To jakby kontrkultura bez parcia na szkło, bez prowokacji i awangardy. Taki raczej ogród własnych pasji, do którego właściciel zaprasza chętnych, gdy ładnie poproszą. Spróbujcie wpisać w google Andrzej Sarwa i poszukać jego zdjęcia. Ja widzę jeno okładki wydanych przez niego książek.

Czytaj więcej »

Filed under : Proza, Sztuka | 6 komentarzy »