lip 22 2010

Maska śmierci, tom II – przed czytaniem

Posted by Paweł Mateja

Maska śmierci - opowieści niezwykłeOd kilku dni mam na biurku drugi tom antologii Maska śmierci, opowieści niezwykłe, wydaną właśnie przez wydawnictwo Kabort z Przemyśla. Pierwszy tom chwaliłem pod niebiosa, po drugim nie spodziewam się rzeczy wcale gorszych – szczególnie że w tomie zmieściło się aż pięć opowiadań Gustava Meyrinka. Panizzy nie znam zupełnie, bo jeszcze w Polsce go wcześniej bodaj nie tłumaczono, Grabińskiego zna każdy chyba, Strobla z zielonego wydania Civis Pressu (tytuł Kościana ręka) kilka osób też pewnie pamięta.

Całość zaczyna się znakomitym około dwudziestostronicowym wstępem, tom kończy kilka poezji Grabińskiego w aneksie. Środek to trzysta stron opowieści niesamowitych, czy jak chcieliby twórcy antologii, arabesek zarówno w nowych, jak i starych, ale poprawionych przekładach i wersjach. Kwestię doboru pozostawiam do indywidualnej oceny, mnie ona bardzo odpowiada.

Antologia do kupienia jest na Allegro, mailowo pod adresem litpis@wp.pl oraz pocztą tradycyjną na adres KABORT ul. St. Augusta 16A/3 37-700 Przemyśl.

Jak tylko całość przeczytam, napiszę kilka kolejnych słów. Na razie niech wystarczy ta reklama – bo jak mam nie zachwalać?

Spis treści:

Od redakcji

Oskar Panizza:

  • Kościół w Zinsblech;
  • Zbrodnia w Tavistock Square;

Gustav Meyrink:

  • Kwiaty doktora Cinderelli;
  • Sugestia;
  • Bal Macabre;
  • Tajemnica zamku Hathaway;
  • Urna z St. Gingolph;

Karl Hans Strobl:

  • Anatom;
  • Moneta bizantyńska;
  • Bezecna mniszka;
  • Gesty są tam obmierzłe;
  • Głowa;

Stefan Grabiński:

  • Szary pokój;
  • Zez;
  • Na tropie;
  • Opowieść o grabarzu;
  • Tajemnica hrabiego Maspery;
  • Lepianka w czystym polu;
  • Jak Myrjam odeszła;
  • Wezwanie;
  • Podzwonne;
  • Szalona zagroda;
  • Sad umarłych;
  • Sympatyk Proń;
  • Porumbica;
  • Wizyta;

Wiktor Eryk Fossegrim:

  • Pod powierzchnią;
  • Banshee;
  • Szatański figiel;
  • Obiad u państwa D.;
  • Gdy rozum śpi;
  • Dzień z życia namiestnika

Aneks:
Stefan Grabiński (utwory poetyckie):

  • Węzły czasu;
  • Czas i klepsydra;
  • Etyka linii;
  • Ironia (wyjątki).

Maska śmierci. Opowieści niezwykłe, t. 2, wyd. Kabort, Przemyśl 2010, ss. 332, ISBN 978-83-927953-1-5.

Filed under : Proza, Sztuka | 5 komentarzy »
maj 15 2010

Kilka słów na boku

Posted by Paweł Mateja


Właśnie wyszedł nowy numer Magazynu Fantastycznego – dostać można go w Empikach i jakiś kioskach. W środku znaleźć można moje opowiadanie o przydługim tytule Kłosówka, trzęślica, kostrzewa. Nie jest to co prawda horror, ale też nic gatunkowo konkretnego. Taka dziwna fantastyka baśniowa.

Wczoraj wyszedł też nowy numer Grabarza Polskiego. W nim jak zawsze cała masa fajnych rzeczy i na koniec moje wiersze – częściowo improwizowane dziwactwa o duchach i dziwach, które spłodziłem dawno temu. Numer do zassania jak zawsze ze strony Grabarza.

kwi 27 2010

Fantasy & Science Fiction

Posted by Paweł Mateja

Jestem jeszcze pod dużym wrażeniem pierwszego numeru polskiej edycji tego kwartalnika, więc napiszę kilka słów, chociaż bardzo zapóźnionych.

Dla mnie Fantasy & Science Fiction jest dokładnie tym, czym powinna być Nowa Fanstastyka, a czym jest nieszczególnie. To znaczy ambitnym pismem poświęconym fantastyce, bogatym w długie, interesujące materiały publicystyczne. Bez zbędnych wodotrysków i mnogości obrazków. Wszystko drobną czcionką, na książkowym papierze, w małym rozmiarze. Po prostu marzenie. Oczywiście większą część numeru zajmują opowiadania – które zazwyczaj przy lekturze innych periodyków pomijam (mało to książek na półkach mam?), tutaj jakoś mnie zachęciły – choćby tym, że publikowane na A5 czyta się po prostu wygodnie. Do tego nazwiska Scotta Carda, Ursuli Le Guin, Forda, China Miéville’a – czego chcieć więcej?

Numer ma jakieś 190 stron, z czego około pięćdziesięciu to wywiady, recenzje i felietony. I niech nikogo nie zniechęca mały format pisma. Treści jest tutaj aż nadto – dzięki temu, że strony nie są rozepchane wielkimi nagłówkami i powciskanymi wszędzie obrazkami.

Co bardzo przyjemne, większość numeru poświęcona jest fantastyce zagranicznej. Sam jestem w niej bardzo zapóźniony, więc z ogromną przyjemnością zanurzyłem się w eseju Jeffa VanderMeera o steampunku, tudzież przeczytałem wywiad z Neilem Stephensonem.

Redakcji gratuluję świetnego pomysłu na pismo i zobowiązuję się kupować kolejne numery. Mam nadzieję, że Fantasy & Science Fiction zostanie stricte kwartalnikiem, nie borykając się z problemami, jakie nawiedzają Magazyn Fantastyczny i Lśnienie.

Swoją drogą marzy mi się podobne pismo poświęcone literaturze grozy. Lśnienie, będące wspaniałą inicjatywą ex definitione poświęcone jest ogółowi kultury horroru, więc też muzyce, filmowi, komiksom. Takoż Grabarz Polski, również otaczany przeze mnie wielką estymą. Ale chciałbym pismo, które skupiłoby się na aktualnościach literaturze strachu, dało mi możliwość czytania tego oczywiście po polsku. Może przyjdzie taki piękny dzień.

Tyle mam do powiedzenia. Pismo jest bardzo dobre, spełniło moje oczekiwania i z niecierpliwością czekam na kolejny numer.

Filed under : Sztuka | 2 komentarzy »
kwi 06 2010

Karnawał w październiku

Posted by Paweł Mateja

Październikowa krainaRay Bradbury to prawdziwy klasyk dwudziestowiecznej literatury fantastycznej. Znany głównie jako twórca historii osadzonych w estetyce science-fiction, pisywał także grozę – już choćby jego debiut Mroczny karnawał wydany przez legendarne Arkham House. Było to w roku 1946. Po ośmiu latach autor dokonał wyboru najlepszych opowiadań z tegoż tomiku, uzupełnił go kilkoma nowymi tytułami i po przeredagowaniu wydał jako Październikową krainę – w Polsce wydaną w roku 2009 nakładem nieocenionego C&T we wspaniałej serii Biblioteki grozy.

Ilekroć wracam do tej serii, piszę w niemal samych superlatywach. Tym razem nie jest inaczej; nie znając wcześniej specjalnie Bradbury’ego, notabene w Polsce z jakiegoś powodu mocno niedocenionego i nie nagłośnionego pisarza, nie miałem zupełnie pojęcia, czego mogę się spodziewać. Tytuł sugerował mi coś gotyckiego – no tak, październik, więc kolorowe liście lecące z drzew, melancholia.

Czytaj więcej »

Filed under : Proza, Sztuka | 6 komentarzy »
mar 26 2010

Najciemniejsza część lasu

Posted by Paweł Mateja

Przyznam się od razu, że z nowinkami w literaturze jestem od zawsze na bakier. Czy to w horrorze, czy to w każdym innym gatunku, jestem gdzieś daleko w tyle; to, czym inni ekscytowali się kilka miesięcy, albo i lat wcześniej, ja muszę odkryć jako ostatni. Że zdarzają się od tej reguły wyjątki, stanowi choćby fakt zakupienia przeze mnie Najciemniejszej części lasu Campbella bodaj kilka dni po premierze. Polskiej premierze, bo powieść ma już kilka dobrych lat.

Wydarzenie to miałem już na oku od dawna, tu i tam słyszałem ciepłe słowa, kierowane w stronę tego klasyka współczesnego horroru. Ha! kolejny klasyk, na świecie otoczony ogromną estymą, a w Polsce po latach, nieomal wstydliwie, drukujemy jego drugą dopiero powieść. Ale dobre i to na początek.

Czytaj więcej »

Filed under : Proza, Sztuka | 7 komentarzy »