Transsiberian

Brad Anderson ma na koncie między innymi dwa dobre filmy pełnometrażowe (Session 9 i The Machinist) oraz udany odcinek serialu Masters of Horror (Sounds Like), a teraz zaoferował nam coś w nieco innym klimacie, choć też bardzo trzymające w napięciu: Transsiberian.

Filmweb: “Film opowiada historię amerykańskiego małżeństwa, Roya (Harrelson) i Jessie (Mortimer), które podróżuje słynną koleją transsyberyjską z Chin do Moskwy. Wkrótce poznają oni inną parę, Abby (Mara) i jej chłopaka Carlosa (Noriega), a to co miało być tylko zwykłą kolejową wyprawą szybko zamienia się w pościg pełen oszustw, podejrzeń i morderstwa.”

Co zauważyć można już od pierwszych scen, to dziwna aura wieloznaczności i niedopowiedzeń, otaczająca każdego z bohaterów. Z czasem okaże się, że tutaj naprawdę nikt nie jest tym, kim się wydaje, a wydarzenia stopniowo nabiorą tempa, pod koniec stając się coraz bardziej mroczne.

Film ma świetne zdjęcia, jest dobrze zagrany, ma niesamowity klimat i satysfakcjonującą końcówkę. Ja od kina nie wymagam właściwie niczego więcej.

inne |

Zostaw komentarz:

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.