prawy, lewy, złamany – pierwszy rozdział

Luty 26th, 2008 by dawid_kain

Klęczał przed telewizorem jak przed ołtarzem, lizał ekran, kocham cię, kocham, mówił. 
Między nogami miał pilota, ściskał go w dłoniach, był tak podniecony, że aż się bałam.            
Wsuń go we mnie, powiedziałam, bo w tym śnie miałam ekran pomiędzy udami, czarny jak otchłań, czarny jak rozpacz.
W tym śnie to ja byłam telewizorem i obrazy aż [...]

opowiadania | komentarze: (2) |