“Posłany”
Kurcze, nie do końca wiem, co mogę o tym tekście napisać, by nie zepsuć go już na starcie. Może tylko tyle: Założę się, że nikt nie będzie miał problemu ze zorientowaniem się z czego tym razem czerpałem inspirację. I mam nadzieję, że tekst wam się spodoba.
[ pobierz plik pdf ]
“Anamaria”
No i stało się- napisałem fanfik do “Piratów z Karaibów”. Nie musicie się jednak martwić, nie władowałem tam siebie jako bohatera, który ratuje każdą sytuację i okazuje się być lepszy niż sam Jack Sparrow… ups chciałem napisać kapitan Jack Sparrow. Da się ten tekst czytać także bez większych przeszkód jako tekst niezależny (jeśli ktoś nie widział “Piratów”- jest ktoś taki??!!).
Opowieść, którą przyjdzie wam przeczytać zawdzięczam mojej przyjaciółce Alex, której zdarza się zadawać cholernie trafne pytania. To w trakcie seansu drugiej części “Piratów” brzmiało – “A co się stało z Anamarią?” (Jeśli nie pamiętacie to ta dziewczyna, która w pierwszej części dołącza do załogi Sparrowa za obietnicę otrzymania statku- śliczna murzynka w za dużym kapeluszu). Oczywiście Alex zaraz znalazła przezabawne wyjaśnienie. A ja, ponieważ czasem brakuje mi lotności i szybkości reakcji, potrzebowałem aż paru dni, by uzasadnić tę nieobecność po swojemu. Oto co wydumałem. Miłej lektury.
[ pobierz plik pdf ]
“Precedens Hioba”
Pomysł na to opowiadanie zawdzięczam Ani Kańtoch i jej “gadatliwości” podczas jednego z kinowych seansów. Ania w kinie, w przeciwieństwie do mnie, odzywa się rzadko, ale jeśli już, zwykle mówi coś naprawdę sensownego. Jak wtedy podczas bliżej nieokreślonego horroru. “Ciekawe co by było, gdyby bohaterowie filmów GORE choć raz zaczęli myśleć logicznie. “… No właśnie, mnie to ciekawi, a was?
[ pobierz plik pdf ]
“Święty dzień w świętym mieście”
Ten tekst jest dowodem jak niebezpieczne bywają przysługi. Loki wisiał mi jedną, za spisanie jego przygód i teraz nadeszła chwila, że postanowiłem upomnieć się o spłatę długu. Tak powstało to opowiadanie.
Jest ono niepoprawne politycznie i dość przejrzyste w swej wymowie. Ostrzegam więc, że czytacie je na własną odpowiedzialność. Jeszcze nie doszliśmy do etapu, że wsadzają za pisanie/ czytanie podobnych tekstów. Ale jesteśmy już niebezpiecznie blisko…
[ pobierz plik pdf ]
“Liżąc ostrze” (fragment)
Strasznie ciężko wybrać kawałek powieści, która nie jest jeszcze ostatecznie gotowa. Zawsze istnieje ryzyko, że akurat ten kawałek wypadnie podczas pracy z redaktorskimi nożyczkami, bądź zmieni się nie do poznania. Ten fragment wydał mi się jednak wystarczająco bezpieczny, by zostać w wersji ostatecznej z tą samą wymową. Mam nadzieję, że Ci się spodoba drogi czytelniku…
[ pobierz plik pdf ]
“Kot”
Ta krótka, oniryczna makabreska powstała w założeniu jako historyjka odpryskowa z cyklu o Lokim. Tytułowy Kot, w pierwotnej wersji jeden z drugoplanowych bohaterów głównej opowieści, miał dostać okazję, by choć raz zagrać pierwsze skrzypce.
Z wielu różnych przyczyn dachowiec ostatecznie do cyklu nie wszedł, ale to opowiadanko zostało. I myślę, że dobrze… Lubię je.
[ pobierz plik pdf ]
