SUPLEMENT

lip
26

Szanowni Czytelnicy,

Nie dalej jak dzisiejszego przedpołudnia (piszę ten wpis jeszcze 25.07) na tym blogu napisałem pełen emocji tekst w którym na przykładzie wypowiedzi mojego forumowego kolegi (jako, że sam jestem zarejestrowany na forum Zaginionej Biblioteki) Tixona zelżyłem wulgarnymi słowy pseudorecenzentów i ludzi, którym wydaje się, że mogą szafować autorytatywnymi wypowiedziami na temat literatury (gdzie puste frazesy zastępują argumentację). W licznych komentarzach pod moją wypowiedzią uświadomiono mi co następuje:

NALEŻY BRAĆ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJE SŁOWA ZAMIESZCZANE W INTERNECIE I NAWET WYRAŻAJĄC OPINIE NEGATYWNE STARAĆ SIĘ ŻEBY BYŁY ONE MOŻLIWE RZECZOWE, A TAKŻE PODKREŚLAĆ, ŻE WYRAŻA SIĘ JEDYNIE SWOJĄ SUBIEKTYWNĄ OPINIĘ JAKO ODBIORCY DANYCH SŁÓW, WYPOWIEDZI.

Dzięki owym komentarzom dowiedziałem się także (a stanowczo brakowało mi tej wiedzy), że w wypowiedziach internetowych generalnie nie wypada stosować skrótów myślowych ani innych zabiegów mogących wprowadzać nieporozumienia. Nie należy również wykorzystywać pozycji pracowicie zdobytej wcześniej, by – jak to się niefortunnie wyraziłem -”rzucać pustakami”. I tak na przykład ja, w poprzedniej wypowiedzi, nie mając żadnego poparcia w faktach pośrednio użyłem wobec kolegi Tixona określenia “cwel” a także skorzystałem ze sformułowania “fiutek” co miało wywołać oczywistą konotację z penisem . Korząc się, uznaję niniejszym, że z jest wielce prawdopodobne, iż były to stwierdzenia nieprawdziwe i użycie ich w mojej poprzedniej wypowiedzi było niezdrowym i zdecydowanie niegrzecznym nadużyciem wolności słowa jaką daje Internet. Dziękuję za słuszne zwrócenie mi uwagi i przepraszam wszystkich, którzy poczuli się dotknięci wulgarnością mojej wypowiedzi. Szczególnie zaś przepraszam kolegę Tixona, który ucierpiał najmocniej.
Jeżeli w jakikolwiek sposób istnieje szansa, że moje karygodne zachowanie zostanie mi wybaczone, proszę uprzejmie o podjęcie ze mną polemiki w kwestii zarzutów jakie padły w poście Tixona, który wywołał moją przesadzoną reakcję.
Przy okazji ufam, że lekcja jaką dziś odebrałem będzie nie tylko moją, ale przysłuży się także innym: Wolność wypowiedzi to nie wolność powiedzenia wszystkiego bez konsekwencji.

Przy okazji: Cieszy mnie ogromnie pospolite ruszenie w kwestii naruszania dobra osób w sieci. Ufam gorąco, że myliłem się w jednym z komentarzy, mówiąc, że bierze się ono przede wszystkim z faktu iż zaatakowany jest znajomym osób komentujących i że teraz już razem (albowiem świadom jestem swoich błędów) ruszymy walczyć z chamstwem, wulgarnością i nierzetelnością Internautów.

 

Odpowiedzi: 12 do wpisu “SUPLEMENT”

  1. Tixon mówi:

    Przeprosiny przyjęte ;)

  2. Sharin mówi:

    Wspaniale :)
    Teraz się pocałujcie i żyjcie w zgodzie. I niech każdy kto czytał ostatnią wymianę poglądów na tym blogu weźmie sobie do serca to co zostało tu napisane.
    Starajmy się pisać konkretnie, bez owijania w bawełnę, podpierając się konkretnymi przykładami. Starajmy się aby nasze wypowiedzi coraz mniej przypominały… spam :P

  3. Palarani mówi:

    Panie Jakubie, jestem z Pana dumna :) To jest postawa godna dojrzałego mężczyzny :)

    I podobnie jak Sharin mam nadzieję (oby nie była to płonna nadzieja), że wszyscy wyjdziemy z tej dyskusji mądrzejsi ;)

  4. Jagoda mówi:

    Kuba i Tix, przywróciiści mi nadzieję, że w necie jest miejsce nie tylko dla typowych dzieci neostrady. Krzepiące :-)

  5. Zuza mówi:

    “Panie Jakubie, jestem z Pana dumna To jest postawa godna dojrzałego mężczyzny” – lepiej bym tego nie ujęła. Pokazał Pan klasę.

  6. Prev mówi:

    Pfff… Jak dla mnie to całkiem naturalne. Gniew ciężko kontrolować i czasem trzeba się po prostu wyładować. Spoko. A potem przeprosić za chwilowy stan “niepoczytalności”. Całkowicie normalne. Ważne że Kuba wyraził swoje zdanie, a jego sens został wyłapany. Lepsza chwilowa niepoczytalność na blogu, niż trwała literacka niepoczytalność w wydawaniu pseudodzieł. Więc zawsze mogło być gorzej. I absolutnie nie kieruję tego do nikogo personalnie.

  7. Konrad mówi:

    I brawo :)

  8. Kodi mówi:

    Panie Jakubie i Tixonie – Przywracacie mi wiarę w ludzi i w to, że da się jednak opanować emocje. Oby więcej ludzi dobrej woli, nie tylko w internecie, ale także w naszym codziennym życiu. Dość mam oglądania kłótni o nic, spowodowanych jedynie porywem gniewu (co zdarza się oczywiście każdemu) lub zwykłym nieporozumieniem. Za krótki mamy żywot na to.

  9. Shadowcat mówi:

    Myślę, że wydarzenia ostatnich dni są dobrą nauczką dla nas wszystkich. Mam wrażenie, że czasem zapominamy, że w internecie piszemy i zwracamy się do żywych istot, czujących istot. Puściły Panu nerwy, ok. Zdarza się nawet w najlepszych rodzinach. Na uznanie zasługuje jednak pana wypowiedź późniejsza i komentarze broniące Tixona.
    Pozdrawiam :)

  10. Zaba_2501 mówi:

    Prev, zgadzam się – i tyle :] .
    Hm … z jednej strony wszystko fajnie, a z drugiej mimo wszystko czuję pozostałości skarpety w ustach. Krytycy netowi wszelakiej maści – w większości bynajmniej – mają ten luksus, że pozostaja anonimowi … podczas gdy dany Pisarz/Pisarka nie.

    Człowieka nie ma kilka dni, a tu takie akcje :)

    Pozdrawiam.

  11. Zaba_2501 mówi:

    Ps. Kubo – ale to mało oficjalne – czy w przeciągu nadchodzących 2-3 tygodni można Cię złapać we Wrocławiu lub okolicy ?

  12. Sunshine mówi:

    Łatwo jest komuś nawrzucać, nabluzgać i się ofochać.
    O wiele, wiele trudniej jest potem przyznać się do błędu i przeprosić ofiary swojego wybuchu. Cieszę się, że umiesz powiedzieć “przepraszam”. To trudna sztuka.
    Serdecznie pozdrawiam. :)
    Sun

Zostaw odpowiedź

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin