Oj długo mnie tu nie było…
sty28
Patrzę tak na tę nieaktualną już notkę czerwcową i myślę jak wiele się zmieniło od chwili, gdy ją napisałem. Dwa opowiadania w antologiach ( “Newegwasu’u” do AD XIII t.2 i “Krew na ich rękach” do Księgi strachu), dwa napisane jako dodatki do gier komputerowych (“Troll i cmentarzysko niedźwiedzi” do gry Loki i “Green Dale 4.0″ do Beowulfa) to może nieszczególnie wielki dorobek jak na siedem miesięcy, ale zważywszy, że w międzyczasie ukończyłem też powieść (Ciemność płonie) i kończę pracę nad Kłamcą 3 (wiem, wiem, długo kończę – cóż poradzę, że wymagał sporych zmian?) uważam, że nie można mi zarzucić marnowania czasu.
Dołóżmy do tego premierę “Rybek małych wszystkich mórz” na Polconie i “Alicję” – spektakl zrealizowany przy udziale grupy z Zielonej Góry, oraz kilka projektów scenariuszowych w finalnej fazie powstawania i już mamy obraz całości.
Czego możecie oczekiwać już niedługo? Przede wszystkim opowiadania nawiązującego do mojej nowej powieści – “Ciemność płonie”, kilku informacji o projekcie “Ofensywa szulerów” mającym się ukazać nakładem wydawnictwa Runa… no i zdjęć z występów Sług Metatrona. Ale to nie teraz… Dziś chciałem się tylko przywitać i powiedzieć, że żyję…
Zatem… dzień dobry!
