16
paź

Od jakiegoś czasu chodzi za mną małe tête à tête z ekranizacjami prozy Deana Koontza. Zanim jednak mnie wychodzi, wypadałoby zająć się choć jednym tekstem źródłowym. I tak się akurat niedawno złożyło, że wpadł mi w łapy ODWIECZNY WRÓG (aka PHANTOMS). A mając w pamięci całkiem przyzwoitą ekranizację tej książki (i fakt, że jest to jedna z najlepiej ocenianych powieści Koontza) postanowiłem sobie poczytać do poduszki.
czytaj więcej…
06
cze
18 miesiÄ™cy minęło od wydarzeÅ„ przedstawionych w RELIKCIE. WÅ›ród muÅ‚u zalegajÄ…cego brzegi rzeki Hudson, w pobliżu ujÅ›cia najwiÄ™kszych kanałów Manhattanu, policyjni nurkowie znajdujÄ… dwa szkielety, które zdradzajÄ… Å›lady wynaturzonych zbrodni. Modus operandi jednoznacznie kojarzy siÄ™ z rzeziÄ… w muzeum sprzed prawie 2 lat. O pomoc w Å›ledztwie zostaje wiÄ™c poproszona dr Margo Green, agent specjalny Pendergast, porucznik D’Agosta oraz reszta bohaterów, którym udaÅ‚o siÄ™ przetrwać tamtÄ… noc. Już niedÅ‚ugo jednak przekonajÄ… siÄ™ na wÅ‚asnej skórze, iż zeszÅ‚oroczne doÅ›wiadczenia niewiele znaczÄ… w porównaniu z koszmarem, jaki czai siÄ™ głęboko pod ulicami Manhattanu…
czytaj więcej…
02
cze

Dawno, dawno temu, jeszcze w czasach kiedy Hollywood kręciło dobre horrory, kolejne zakończone uśmiechem na gębie spotkanie z filmem RELIKT sprawiło, że trudna do zdobycia książka, na podstawie której ów obraz powstał, znalazła się w kręgu mojego intensywnego pożądania. Kiedy wreszcie udało mi się dorwać debiutancką powieść Douglasa Prestona i Lincolna Childa, od razu się w niej zakochałem za całokształt. Całkiem niedawno postanowiłem przypomnieć sobie oba RELIKTy i sprawdzić, kto polegnie, a kto przetrwa ten mały versus. I ku mojemu nieukrywanemu zaskoczeniu, oba obroniły się koncertowo.
czytaj więcej…
26
kwi

Pod koniec ubiegÅ‚ego roku zmarÅ‚ na raka Michael Crichton – producent, reżyser, scenarzysta, lekarz medycyny ale przede wszystkim jeden z najbardziej uzdolnionych pisarzy XX wieku. CzÅ‚owiek, którego praktycznie każda książka odnosiÅ‚a spektakularny sukces zarówno komercyjny, jak i artystyczny. Jeden z niewielu autorów, którego pomysÅ‚y byÅ‚y kupowane przez Hollywood na dÅ‚ugo nim ujrzaÅ‚y Å›wiatÅ‚o dzienne. Fenomen Crichtona polegaÅ‚ na jego zdumiewajÄ…cej umiejÄ™tnoÅ›ci celnego postrzegania najwiÄ™kszego zagrożenia nowego millenium – gwaÅ‚townego rozwoju zaawansowanych technologii i nienadążajÄ…cej za nim intelektualnej ewolucji czÅ‚owieka. I nie byÅ‚a to powierzchowna paplanina, majÄ…ca na celu ukryć popowe zapÄ™dy reżysera, ale kompleksowa, dojrzaÅ‚a i konstruktywna krytyka współczesnej nauki, zamkniÄ™ta w konwencji fantastyczno-naukowego thrillera. Crichton nie tylko potrafiÅ‚ wyprzedzić czasy, w których przyszÅ‚o mu tworzyć (ba, udaÅ‚o mu siÄ™ nawet wyprzedzić dzisiejszÄ… rzeczywistość) ale stworzyÅ‚ też od podstaw zupeÅ‚nie nowy gatunek – technothriller.
Cały świat czeka obecnie na premierę dwóch książek Crichtona, które zdążył napisać przed śmiercią (przygodówka ukaże się jeszcze w tym roku a nowy thriller technologiczny w połowie przyszłego), ja natomiast postanowiłem przypomnieć sobie jego pięć najgłośniejszych powieści i ich pięć filmowych adaptacji.
czytaj więcej…
15
gru
Zbliża się koniec roku, pora zrobić rachunek sumienia i nadrobić zaległości w lekturze. A
wÅ‚aÅ›ciwie odkurzyć mojÄ… minikolekcjÄ™ kilkunastu książek. PadÅ‚o na rozmiary kieszonkowe bo te najÅ‚atwiej przemycić w teren. Z przykroÅ›ciÄ… stwierdzam, że Guy N. Smith jest do bani. ZmÄ™czyÅ‚em jakieÅ› dwie historie o krabach i siÄ™ poddaÅ‚em. Trzeba bÄ™dzie to komuÅ› opchnąć pod choinkÄ™. Knight natomiast wciąż po tylu latach trzyma siÄ™ bardzo dobrze. Na pierwszy ogieÅ„ poszedÅ‚ GEN – najbardziej udana jego książka i zarazem kwintesencja opowieÅ›ci klasy B. Jest tu wszystko to, co misie lubiÄ… najbardziej. Eksperymenty genetyczne, paskudny potwór, klimatyczne miejsce na rozgrywkÄ™ i peÅ‚no seksu (miejscami dosyć groteskowego). KretyÅ„skie dialogi idealnie komponujÄ… siÄ™ z gÅ‚upim zachowaniem bohaterów a trup Å›ciele siÄ™ gÄ™sto. Fajnie, że autor prócz niesamowitego tempa i sporej dawki napiÄ™cia, zaopatrzyÅ‚ swoje dzieÅ‚o w klimat czyli coÅ›, czego nie przywykÅ‚em oczekiwać od książek ze stajni PHANTOM PRESS. Poza tym jest to jeden z tych tytułów, które można czytać przynajmniej raz na 2 lata i z każdym razem odczuwać przy tym równie wielkÄ… przyjemność.
czytaj więcej…
18
paź
Na bezludnej wyspie u południowych wybrzeży Chile, dochodzi do niewiarygodnego
odkrycia. Znaleziony zostaje gigantyczny meteoryt, najwiÄ™kszy na jaki kiedykolwiek natrafiono, spoczywajÄ…cy w ziemi od milionów lat. Wiele tysiÄ™cy mil dalej, w zupeÅ‚nie innym miejscu, miliarder Palmer Lloyd postanawia, że meteoryt musi stać siÄ™ ozdobÄ… jego nowego olÅ›niewajÄ…cego muzeum. Gotów jest dać za to każdÄ… cenÄ™ – w dolarach i w życiu ludzkim. Dostarczenie meteorytu do Nowego Jorku jest wielkim wyzwaniem, byÅ‚by to bowiem najcięższy przedmiot, kiedykolwiek poruszony przez czÅ‚owieka. OpÅ‚acona pieniÄ™dzmi Lloyda, po meteoryt rusza szczególna ekspedycja. Jej podstawÄ… jest nowoczesny supertankowiec, zamaskowany jako zdezelowany, pordzewiaÅ‚y masowiec. Wyprawa pojawia siÄ™ w tajemnicy u poÅ‚udniowych wybrzeży Chile, gdyż meteoryt należy temu krajowi po prostu wykraść. Wkrótce jednak, w miejscach tak nieprzyjaznych czÅ‚owiekowi, jak tylko można sobie wyobrazić, czÅ‚onkowie ekspedycji stajÄ… przed wielkÄ… zagadkÄ… pochodzenia i natury meteorytu. MuszÄ… tÄ™ zagadkÄ™ rozwiÄ…zać, jeÅ›li chcÄ… z caÅ‚ego przedsiÄ™wziÄ™cia ujść z życiem…
W zasadzie nie czytam książek. Nie ciągnie mnie, chociaż mam kilka ładnie ułożonych na półce, z których od czasu do czasu zdmuchuję kurz. Wśród nich znajduje się 6 powieści
Douglasa Prestona i Lincolna Childa, które napisali wspólnymi siłami. Co prawda ostatnie pseudoprzygody agenta Pendergasta mocno mnie rozczarowały, jednak pierwsze powieści duetu czyta się wyśmienicie. Teraz do mojej kolekcji dołączyła powieść nr 7 (która powstała jeszcze przed beznamiętnie ciągniętym wątkiem wypłowiałego agenta i jego arcyzłego brata, ale która dopiero niedawno doczekała się polskiego wydania). Trochę obawiałem się tej lektury i w sumie nie za bardzo mi się chciało nawet ją zaczynać. Jak się okazało jednak zupełnie niesłusznie bo książka okazała się tak dobra, że zawaliłem przez nią całą noc. GRANICA LODU na pewno odbiega trochę poziomem od genialnego RELIKTU czy równie dobrego RELIKWIARZA, ale znacznie bliżej jej już do świetnych ZABÓJCZEJ FALI, NADCIĄGAJĄCEJ BURZY czy LABORATORIUM. Zresztą nie tylko poziomem ale i tematycznie, te 4 powieści bardzo fajnie się zazębiają w mieszance technothrillera przygodowego z elementami science-fiction. GRANICA LODU świetnie się zaczyna, od razu rzucając czytelnika w wir szaleńczo pędzącej akcji, napięcia i ciekawych teorii naukowych. Duży plus za ciekawych i wyrazistych bohaterów. Autorzy jak zwykle postawili na realizm postaci, nie przesadzając zbytnio z nachalną i niepotrzebną psycho-łopatologią. Co prawda tempo nieznacznie opada w okolicach połowy powieści i po cichu spodziewałem się więcej klimatycznego technothrillera niż przygodówki, jednak z drugiej strony nie oczekiwałem, że duet powtórzy swój największy sukces czyli RELIKT (w którym każdy rozdział zostawiał czytelnika w stanie podwyższonego ryzyka zawału). Bardzo podobał mi się również nastrojowy i zagadkowy finał, który kończy się dosyć efektownie. Ogólnie świetna książka. Kciuk w górę.