12
gru

Pudło



JakiÅ› czas temu Ti West z niezÅ‚ym skutkiem powróciÅ‚ do obskurnej konwencji kina “satanic panic”, które królowaÅ‚o w latach 70-tych. Mniej wiÄ™cej w tym 7275519.3samym czasie, sÅ‚ynny “jednorazowy kucyk” Richard Kelly postanowiÅ‚ odÅ›wieżyć stylistykÄ™ sci-fi ala THE OUTER LIMITS, ekranizujÄ…c opowiadanie Richarda Mathesona “Button, Button”. I mimo, że twórca DONNIEGO DARKO miaÅ‚ niezłą spluwÄ™ i naboje odpowiedniego kalibru, cel minÄ…Å‚ dość znacznie – THE BOX do film do bólu przeciÄ™tny i nijaki do kwadratu.

Po pierwsze scenariusz. Tak jak po cichu podejrzewałem, to nie jest materiał na prawie 2-godzinny film. Kelly na chama rozciąga tą prościutką historię do niebotycznych rozmiarów, wciskając bohaterów w jakieś bezsensowne sytuacje i wątki poboczne. Przez pierwszą godzinę można się jeszcze łudzić, że może jakiś intrygujący zwrot akcji czeka na nas za zakrętem, jednak kolejne 50-minut systematycznie weryfikuje wszelki optymizm w tym temacie. Twórcy próbują ratować sytuację wprowadzając do filmu oldschoolową stylistykę i dziwaczny beat, ale robią to niestety bardzo nieudolnie. Film przez większą cześć nie nudzi, ale hermetyczny i przewidywalny scenariusz nie pozwala nawet na odrobinę szaleństwa czy finezji, przez co całość ogląda się bez żadnych emocji.

Dobrze, że chociaż aktorzy cieszÄ… oko. Diaz gra co prawda nierówno (w oczy rzuca siÄ™ jej znudzona mina na niektórych scenach, chociaż z dramatycznym tonem radzi sobie Å›wietnie), jednak to małżeÅ„stwo zdecydowanie ratuje kapitalny Marsden, dziÄ™ki któremu jesteÅ›my w stanie uwierzyć w ich zwiÄ…zek. Fantastycznie upiorny Frank Langella wypada chyba najlepiej, jednak nawet jego ogranicza tutaj ten cholerny skrypt. Razi również finaÅ‚ – Kelly strzela sobie samobója, ignorujÄ…c od poczÄ…tku relacjÄ™ rodzice-dziecko,  przez co epilog to kolejny przewidywalny i pozbawiony emocji element tego filmu. Szkoda.

Zostaw komentarz:

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin



Notki które mogą cię zainteresować :

Karpie blogujÄ… on Facebook