" />

Podr贸偶e w nieznane

Sierpie艅 3rd, 2009 opublikował: antykwariusz

Nazbiera艂o si臋 rzeczy, o kt贸rych m贸g艂bym opowiada膰, ale nie jest to dobre miejsce na tego rodzaju historie. Nietrudno by艂o zauwa偶y膰 偶e Antykwariat by艂 przez jaki艣 czas zamkni臋ty, jednak ze wzgl臋d贸w bezpiecze艅stwa nie chcia艂bym wdawa膰 si臋 w szczeg贸艂y dotycz膮ce moich dobroczy艅c贸w, ani moich prze艣ladowc贸w. Faktem jednak jest, 偶e organizacja, kt贸ra za wszelk膮 cen臋 chce po艂o偶y膰 艂apy na “R臋kopisie…” nie powinna ju偶 od dawna istnie膰. Domy艣lnym powiem tylko, 偶e owo tajemnicze zgromadzenie powsta艂o pod koniec 1917 roku w Monachium.
Czytaj resztę wpisu »

Nowy rok, stare k艂opoty

Stycze艅 6th, 2009 opublikował: antykwariusz

Je偶eli uwa偶asz, 偶e wyprowadzi艂e艣 nas w pole, to bardzo si臋 mylisz. Uda艂o Ci si臋 sprz膮tn膮膰 nam sprzed nosa jedn膮 ksi膮偶k臋, ale i j膮 kiedy艣 odnajdziemy. Wiedz jednak, 偶e masz pot臋偶nych wrog贸w.

Nawet bez tych noworocznych pozdrowie艅 nie w膮tpi艂em, 偶e moi tejamniczy przeciwnicy w ko艅cu mnie znajd膮. Szcz臋艣cie tylko w tym, 偶e manuskrypt Potockiego jest w dobrych r臋kach.聽 Nawet ja na dzie艅 dzisiejszy nie jestem w stanie stwierdzi膰 gdzie jest przechowywany – tak dobrze zabezpieczyli go moi przyjaciele.

Mam nadziej臋, 偶e nie spotkam si臋 z tajemiczymi mnichami podczas kolejnych zakup贸w za granic膮 na kt贸re si臋 wybieram. Zimowe wyprzeda偶e dotycz膮 przecie偶 r贸wnie偶 bran偶y antykwarycznej!

Tak czy owak, po powrocie z woja偶y podziel臋 si臋 z Wami jakimi艣 “nowinkami” w temacie starych ksi膮偶ek.

Opowie艣膰 贸sma: “Poganka”

Grudzie艅 17th, 2008 opublikował: antykwariusz

PogankaJe偶eli nie przestraszy艂o Was, gdy dwie opowie艣ci temu przedstawi艂em powie艣膰 gotyck膮 pisan膮 wierszem, to zapewne jeszcze do takiej formy powr贸c臋 – dajcie zna膰. Na razie proponuj臋 jednak nieco inny utw贸r, tym razem znacznie bardziej eklektyczny, w duchu romantycznego fragmentaryzmu. By膰 mo偶e r贸wnie偶 przyda si臋 on komu艣 w szkole, jak to by艂o w przypadku 鈥瀂amku kaniowskiego鈥 z mojej poprzedniej opowie艣ci.

Poganka” Narcyzy 呕michowskiej po wielu latach nieobecno艣ci w mediach, wraca powoli do spo艂ecznej 艣wiadomo艣ci, jako jeden z utwor贸w prekursorskich w tematyce polskiego feminizmu. Nie jestem pewien, czy lepszy dla tej powie艣ci jest medialny szum i doklejanie 艂atek, czy raczej kolejne lata obecno艣ci jedynie w 艣rodowiskach akademickich, jak to mia艂o miejsce do tej pory. Czytaj resztę wpisu »

Opowie艣膰 si贸dma – “Knightshade” lub “Le Chevalier T茅n茅bre”

Listopad 10th, 2008 opublikował: antykwariusz

KnightshadeJesie艅 sprzyja buszowaniu po antykwariatach, m贸j nowy sklep ma si臋 wi臋c dobrze, mimo 偶e czasem musz臋 go zostawi膰 w r臋kach Igora, pomocnika, kt贸rego zmuszony by艂em zatrudni膰 z powodu coraz cz臋stszych wyjazd贸w. Ja r贸wnie偶 buszuj臋 sporo po takich sklepach, cho膰 przyznaj臋, 偶e ostatnimi czasy bardziej interesuj膮 mnie niewielkie sklepiki w uliczkach Pary偶a, Rzymu czy Pragi, ni偶 Krakowa, Torunia lub Gda艅ska. O Warszawie nie wspominam, bo snobowanie si臋 poprzez kupowanie staroci sta艂o si臋 tam plag膮 trudn膮 do zrozumienia nawet dla ludzi z bran偶y.

M贸j pomocnik nie jest mo偶e specjalnie rzutki, ale sam fakt, 偶e mo偶e zast膮pi膰 mnie w prostych sprawach, daje mi chwil臋 wytchnienia, kt贸r膮 mog臋 spo偶ytkowa膰 dziel膮c si臋 z Wami kolejn膮 opowie艣ci膮.

Czytaj resztę wpisu »

Opowie艣膰 sz贸sta: “Zamek kaniowski”

Wrzesie艅 19th, 2008 opublikował: antykwariusz

Zamek kaniowski - ok艂adka

Kiedy przychodzi czerwiec, przy drogach kupuje si臋 truskawki, a dni s膮 ju偶 bardzo d艂ugie. Wtedy to m贸j antykwariat zape艂nia si臋 niechlujnie ubran膮 m艂odzie偶膮. Ka偶dy z nich bierze chyba udzia艂 w konkursie na najgorzej ubran膮 osob臋 w mie艣cie. Wychodz膮 zwykle z groszowymi wydaniami polskich klasyk贸w, potrzebnymi do skleconych napr臋dce prac zaliczeniowych, maj膮cych podnie艣膰 oceny z j臋zyka polskiego.

Cz臋艣ciej jednak nic nie kupuj膮, gdy informuj臋 ich, 偶e nie prowadz臋 sprzeda偶y 艣ci膮g, bryk贸w i streszcze艅. Czasem mam wra偶enie, 偶e na tego typu publikacjach zarobi艂bym znacznie wi臋cej, gdy偶 鈥 ku mojemu wielkiemu zdziwieniu! – ostatnio o ten typ 鈥瀕iteratury鈥 zacz臋li pyta膰 r贸wnie偶 studenci. A wydawa艂oby si臋, 偶e to oni maj膮 by膰 przysz艂o艣ci膮 narodu… Na szcz臋艣cie dla mnie ta przysz艂o艣膰 jest na tyle odleg艂a, 偶e raczej ju偶 mi nie zagra偶a.

Czytaj resztę wpisu »

Nowy Antykwariat

Wrzesie艅 9th, 2008 opublikował: antykwariusz

1 wrze艣nia uda艂o nam si臋 otworzy膰 nowy Antykwariat. Moi przyjaciele zdumiewaj膮co szybko zadzia艂ali i ju偶 od kilku dni m贸j przybytek funkcjonuje w starej formie. Uda艂o si臋 r贸wnie偶 przetransportowa膰 niemal ca艂y ksi臋gozbi贸r ze starego sklepu do nowego. Tylko najbardziej warto艣ciowe ksi膮偶ki ukry艂em w dobrze pilnowanych miejscach.

Mam nadziej臋, 偶e uda mi si臋 tu spokojnie prowadzi膰 dalej swoj膮 dzia艂alno艣膰.

Opowie艣膰 piata – “Niezwyk艂y przypadek doktora Jekylla i pana Hyde`a”

Sierpie艅 7th, 2008 opublikował: antykwariusz

antykwariusz-3.jpgS膮 ksi膮偶ki, kt贸re wracaj膮 do nas co kilka lat w coraz to nowych wydaniach. Nie m贸wi臋 tu tylko i wy艂膮cznie o lekturach szkolnych, ale przede wszystkim o tzw. 鈥渒lasyce鈥. Czasem nawet tworzone s膮 specjalne serie i wydawnictwa prze艣cigaj膮 si臋 w ofercie wydawniczej.
C贸偶 to jednak jest ta klasyka? W szko艂ach i na uczelniach dowiecie si臋 zapewne, 偶e klasyka, to te same powie艣ci, kt贸rymi (z r贸偶nym skutkiem) pr贸bowano zainteresowa膰 Waszych ojc贸w i dziadk贸w. Ju偶 widz臋, jak niekt贸rzy z Was protestuj膮. Przyznaj臋, 偶e istnieje kanon literatury wsp贸艂czesnej, ale niestety o wi臋kszo艣ci z dzisiejszych tw贸rc贸w 艣wiat zapomni r贸wnie szybko, co zapomina o b贸jkach pod sklepem i kradzie偶ach samochod贸w.
Czytaj resztę wpisu »

Opowie艣膰 pisana przez 偶ycie…

Sierpie艅 4th, 2008 opublikował: antykwariusz

Szpital psychiatryczny w Che艂mnie to ponure miejsce. Jedno najbardziej przera偶aj膮cych jakie znam. Kiedy艣 przez trzy tygodnie mnie tam leczono. Leczono? Je偶eli nieludzkie traktowanie cz艂owieka otumanionego lekami psychotropowymi mo偶na nazwa膰 leczeniem, to tak. W贸wczas g艂贸wnym powodem mojego tam pobytu by艂o poranione serce, jednak lekarzy interesowa艂y raczej poranione 偶y艂y na moich r臋kach. Do dzi艣 nie wiem dlaczego mnie wtedy wypu艣cili. Czytaj resztę wpisu »

Paul F茅val i Czarne habity

Czerwiec 3rd, 2008 opublikował: antykwariusz

Przede wszystkim gratuluj臋 spostrzegawczo艣ci. Tym razem u偶ytkownik podpisuj膮cy si臋 jako yellowish
trafi艂 w dziesi膮tk臋. Francuski pisarz, o kt贸rym wspomina艂em jaki艣 czas temu to Paul F茅val, autor znany na naszym rynku niemal wy艂膮cznie jako tw贸rca Kawalewa de Lagardere. Ta powie艣膰 z gatunku p艂aszcza i szpady to w rzeczywisto艣ci skr贸t jego obszerniejszej publikacji, zatytu艂owanej Le Bossu (po polsku powie艣膰 ta nosi艂aby tytu艂 Garbus).
呕yj膮cy w latach 1816-1887 F茅val by艂 tw贸rc膮 niezwyk艂ym. Wyprzedzi艂 m.in. Brama Stokera w pierwsze艅stwie do postaci wampira w powie艣ci wsp贸艂czesnej. Opublikowana w 1860 roku Le Chevalier T茅n猫bre otwiera trylogi臋 艂膮cz膮c膮 ze sob膮 awanturnicze historie z opowie艣ci膮 o wampirach. Na dodatek F茅val by艂 niew膮tpliwie lepszym literatem od irlandzkiego dziennikarza. Jedyny problem z jego tw贸rczo艣ci膮 polega艂 na tym, 偶e pisana by艂a po francusku i jak spora cz臋艣膰 literatury francuskoj臋zycznej, zosta艂a z czasem zapomniana. Za to Dracula Stokera, jako klasyka angloj臋zycznej powie艣ci grozy, zdoby艂 niesamowit膮 popularno艣膰.

Ciekawe czy doczekamy si臋 kiedy艣 horror贸w F茅vala na polskim rynku.

Tw贸rca ten jest te偶 autorem kryminalno-przygodowej serii Les Habits Noirs. Czasem zastanawiam, si臋 czy tajemniczy mnisi przy艂apani pod moim Antykwariatem nie pochodz膮 偶ywcem z powie艣ci …

Pami膮tki po Potockim

Maj 27th, 2008 opublikował: antykwariusz

Zaczn臋 dzi艣 od tego, 偶e wszelkie zlecone przeze mnie ekspertyzy potwierdzaj膮 autentyczno艣膰 r臋kopisu Potockiego, mo偶emy wi臋c m贸wi膰 o ksi膮偶ce unikatowej. Podejrzewam, 偶e za jaki艣 czas si臋 z ni膮 rozstan臋, nie ukrywam 偶e mia艂a to by膰 inwestycja. W艣r贸d zainteresowanych zakupem jest m.in. Muzeum Narodowe w Warszawie. Nie przedstawiaj膮 mo偶e najwy偶szej oferty, ale rozmawia艂em ju偶 w tej sprawie z szefem Departamentu Ochrony Zabytk贸w z Ministerstwa i mam wra偶enie, 偶e rzeczywi艣cie zdecyduj臋 si臋 na sprzedanie ksi膮偶ki instytucji pa艅stwowej. Przynajmniej zostanie w kraju.
Pan Tomasz, wspomniany ju偶 szef Departamentu, poinformowa艂 mnie o pr贸bach kradzie偶y pami膮tek po Potockim, kt贸re znajduj膮 si臋 w Instytucie Polskim w Pary偶u. Trafi艂y tam one po drugiej wojnie 艣wiatowej i nie zorganizowano dot膮d przewozu do Polski. Opowiedzia艂em panu Tomaszowi o moich problemach z tajemniczymi go艣膰mi i okaza艂o si臋, 偶e to dok艂adnie tak samo wygl膮daj膮cy osobnicy, jak ci, kt贸rych zarejestrowa艂a kamera przemys艂owa w Pary偶u. W tej sytuacji przew贸z pami膮tek po Potockim sta艂 si臋 wyj膮tkowo ryzykowny.