Posiadłość w Por­to­vénere zaprasza

Na księgarskie półki trafiła właśnie „Posiadłość w Por­to­vénere” Jacka Ostrowskiego, znanego z powieści psychologiczno-sensacyjnej pt. „UT”. Za dzisiejszą premierę odpowiedzialne jest wydawnictwo Prozami.

Jeśli masz czy­ste sumie­nie – śpij spo­koj­nie. Jeśli jed­nak wyrzą­dzi­łeś zło, uwa­żaj. Prze­szło­ści nie da się wyma­zać. Grze­chy nie zostaną odpusz­czone. Nie licz na Sąd Osta­teczny, bo jesz­cze za życia może cię spo­tkać kara. Wystar­czy, że jedna z two­ich ofiar wej­dzie w układ z męż­czy­zną, o któ­rego ist­nie­niu wolał­byś nie wiedzieć.

Młoda skrzy­paczka, Carla, po śmierci matki przy­jeż­dża do Por­to­vénere. Tu, w posia­dło­ści na wzgó­rzu, mieszka jej wuj, John Lorusso. Z początku nie­ufny, szybko prze­ko­nuje się do dziew­czyny. Ona także zaczyna darzyć go cie­płymi uczu­ciami. Gdy więc zauważa, że wuj, wyka­zu­jąc oznaki obłą­ka­nia, cza­sem dziw­nie się zacho­wuje – posta­na­wia mu pomóc. Nie­ba­wem jed­nak sama zaczyna doświad­czać nie­zwy­kłych wizji, które powo­dują, że każdy kolejny dzień w posia­dło­ści sta­rego wuja staje się prze­kleń­stwem. Prze­ko­nana o cho­ro­bie psy­chicz­nej pra­gnie jak naj­szyb­ciej uciec z mia­sta. Ate to nie jest takie proste…