10 lat Carpe Noctem

Ochłonęliśmy już po wyjeździe na Polcon, więc czas oficjalnie rozpocząć świętowanie dziesięciolecia naszego serwisu!

Dziesięć lat to szmat czasu. Przez ten czas współpracowaliśmy z tak ogromną rzeszą różnych osób, że nie sposób ich tutaj wszystkich wymienić, ale wszystkim serdecznie dziękujemy. Mamy nadzieję, że myślą o nas ciepło i może jeszcze kiedyś wrócą, choć na chwilę. Nie lubimy długich przemówień, zwłaszcza pisanych w liczbie mnogiej, więc ograniczymy się do poinformowania Was o przebiegu tych okrągłych obchodów, a na sentymentalne wspominki zaprosimy jeszcze w innej formie i w innym czasie.

Carpe Noctem przez te dziesięć lat ulegało nieustannym zmianom i przeobrażeniom, zaliczając po drodze całą gamę maleńkich wzlotów i kolosalnych upadków, ale nawet jeśli bywały okresy posuchy, gdy redakcja dawała się zbyt mocno wciągnąć w tzw. „codzienne życie”, idea serwisu nigdy nie umarła. I mamy nadzieję, że pożyje przynajmniej jeszcze przez kolejne dziesięciolecie. Dlatego postanowiliśmy trochę zmienić dotychczasową formułę, żeby znowu wzburzyć wodę w naszym karpiowym stawiku. Więcej szczegółów podamy wkrótce, za to dzisiaj najważniejsza informacja jest taka – chcemy przywrócić serwisowi życie i dlatego przedłużamy obchody dziesięciolecia nie o tydzień, nie o dwa, a o cały miesiąc. Tak, wrzesień będzie stał pod znakiem atrakcji, które pozwolą nami Wam na nowo złapać karpiowego bakcyla.

Co Was czeka? Konkursy, podcasty, dużo recenzji i tekstów, ale też poważne, systemowe zmiany i nowa forma publicystyczna. Poziom karpiowości naszej strony mocno wzrośnie i mamy nadzieję, że obudzimy i w sobie, i w Was nowe pokłady entuzjazmu dla literatury grozy. Wpadajcie do nas codziennie!