Zapis czatu z Jarosławem Urbaniukiem i Łukaszem Orbitowskim

Zapis czatu z duetem Jarosław Urbaniuk i Łukasz Orbitowski, który odbył się w dniu 8 lutego 2008.

 <~Fomoraig> Co tam ciekawego ostatnio czytaliście. Z komiksów :D

<~orbitowski> A ja nowego Jodorowskiego o kowbojach. Bardzo dobre, mocne. I ten taki o Nibelungach z Egmontu, mocny ale paskudnie narysowany…

<~Urbaniuk> Dilberta – mroczne i korporacyjne; i ostatniego Hellboya że wyspa i cośtam.

 <~Fomoraig> I jak? Dobry tej Hellboy? Czy gorszy od poprzednich?

<~Urbaniuk> Moim zdaniem gorszy. Taki prosty postmodernizm. Bierzemy mit i wsadzamy go w czasy hellboya, bez rozebrania na części i dopasowania jak było w poprzednich częściach.

 <~Fomoraig> Urbi, a jak podobała Ci się wizja stworzenia świata u Mignoli (w tym Hellboy’u)?

<~Urbaniuk> To z afrykańskim opowiadaniem? Ja mam pewna cechę, otóż jak coś mi się nie bardzo podoba to zapominam:) A że nie pamiętam to chyba mi sie nie podobała:)

 <~Fomoraig> Kiedy Wasza kolejna wspólna ksiązka i czy mozemy spodziewać się wydania zbiorczego PiK’a z SFFH?

<~orbitowski> Tak ukaże się. Ale najpierw będzie druga powieśc pt. „Tancerz”, po niej zbiorek, stare opowiadania z SFFH i dwa nowe. Mamy już je obmyślone.

 <~keedcord> W jakich latach będzie się dziać akcja „Tancerza”?

<~Urbaniuk> Początek czerwca 1992, upadek pewnego rzadu. Koniec kilka miesiecy później, ale książka sie jeszcze pisze. Tak więc nie wiadomo dokłądnie jakto będzie.

 <~keedcord> Znów wplątacie w to jakieś moce piekielne?

<~Urbaniuk> Bedą duchy prawej i lewej strony też. Ale to nie szatan będzie tym razem sprężyną, która napędza akcje, choć się pojawia. W odróznieniu od innych cykli, każda książka jest zamknięta całościa, konkretna historią. Wątki z „Przeciwko wszystkim” zostały zamknięte, Enka i Gil są w nowych czasach i maja nowe wyzwania.

<~orbitowski> No i niedawno wróciliśmy z Paryża, gdzie będzie działa się część książki.

 <~keedcord> A jak wygląda u Was wspólne pisanie. Dzielicie się pracą? Piszecie po jednym rozdziale? Jak to jest?

<~orbitowski> Jest z tym jeden kłopot, każdy o to pyta, a poza tym bardzo twórczo i konfliktowo.

 <~keedcord> Rozumiesz więc, że nie mogłem odmówić sobie zadania tego pytania :]

 <~Hoob> Czytałem odpowiedzi, hihi. Nawet Was o to chyba w TVP1 pytali.

<~orbitowski> No to tak. Ustalamy rzecz wspólnie, jarek przygotowuje reaserch, konspekt i zabieram się za pisanie. Potem korekty, poprawki ze strony Jarka i heja.

 <~keedcord> Dużo czasu zeszło na research do Psa i Klechy?

<~Urbaniuk> całemoje zycie:) Władowałem w to kawal swoich osobistych przemyśleń dotyczących Polski i demonów.

 <~keedcord> Czy aby części tego researchu nie zaprezentowałeś na zdjęciu w książki? (nie widzę dokładnie tytułów tej sterty publikacji, które masz na tym zdjęciu)

<~Urbaniuk> Tak, część z nich była bezpośrednio wykorzystywana, np. Dziady, teatr. Święta zmarłych Kolankiewicza było wykorzystywane przy Żertwie. Carl Gustaw Jung to wogóle podstawa wielu rzeczy w naszych tekstach, choć nie wprost.

 <~keedcord> A jak się ma do tego wszystkiego ta ślicznie oblepiona walizecza, którą ma Łukasz?

<~orbitowski> właściwie to to średnio jest walizeczka. Byc może czytnik kart w rogu zdjęcia naprowadzi Was na właściwy trop.

 <~Hoob> Pytanie do Urbaniuka: o ile imć Orbitowski znany jest oczywiście w kręgach fantastycznych, o tyle Twoja osoba nie jest tak rozpoznawalna. Czy myślałeś kiedyś o napisaniu coś indywidualnie? Czegoś na dużą skalę?

<~Urbaniuk> Już piszę:) Mam dwa projekty: jeden political fiction, drugi ezoteryka, a potem romans alchemiczny :) Ale to przyszłość. Mam propozycje i pomysły oraz świetną redaktorkę :) A taki nieznany zupełnie to tez nie jestem ;)

 <~Fomoraig> Apropos okładki. Czy faktycznie to Wasze podobizny są wykorzystane do designie postaci?

<~orbitowski> No jasne, to my.

<~Urbaniuk> Choć ja byłem wtedy chudszy a Orbitiowski grubszy niż teraz. Nastąpił więc przepływ sadła, czy tam łoju.

 <~keedcord> Mieliście w ogóle wpływ na wygląd okładki, czy wydawnictwo narzuciło projekt odgórnie?

<~orbitowski> Zasugerowałem jedynie aby pojawiły się nasze pyski ale nawet nie na okładkę, tylko do ilustracji. To była miła niespodzianka. Projekt pochodzi od wydawnictwa.

 <~EmilStrzeszewski> Co z Waszą publicystyką? Ta z Lampy, z SFFiH?

<~Urbaniuk> W Lampie piszemy przez cały czas, co miesiąc idzie nowy tekst.

 <~EmilStrzeszewski> A czy zostanie to potem w jakiejs książce skupione?

<~Urbaniuk> Dunin – naczelny Lampy – kiedyś mówił, że nam wyda, ale na razie nie przewidujemy zbioru, choć rzeczywiscie planujemy tytuł roboczy „Fikcje et Fikcje”. Co do sff&h to planujemy numer primaaprilisowy, jak spółka autorska Tuwim – Słonimski :)

 <~Fomoraig> Czemu macie taki sentyment do PRLu? Co Was w nim tak urzeka?

<~orbitowski> Nie mamy sentymentu. PRL pasował nam z wielu przyczyn. Umożliwił wygenerowanie „przyjaźni niemożliwej” i ogólnie, fajnie wyszło. PRL to jest takie fajne zderzenie, maretialistyczna ideologia PRL skontrastowana z niesamowitością.

 <~EmilStrzeszewski> tak sobie przypomnialem scene z „Psow” (czasy sie zmieniają, a pan nadal zasiada w komisjach), czy nastepna ksiazka o Psie i Ksiedzu bedzie w realiach rodzacej sie demokracji? ;)

<~orbitowski> Emil, tak, będzie to rok 1992

 <~skoczek2531> Mam pytanko do Pana Łukasza – kiedy będzie wydany „Święty Wrocław” i w jakim wydawnictwie?

<~orbitowski> Tu nie mam dobrej wiadomości. „Święty Wrocław” ukaże się najwczesniej za rok. Najpierw ukaże się drugi tom Psa i Klechy oraz moje opowiadania o kotach. Odnośnie Wrocławia to taki jest charakter umowy z Wydawnictwem Literackim. Czy półtora roku po Trace Ciepło to naprawde jest długo?

 <~skoczek2531> czy w takim razie „Święty Worcław” jest już zakończony?? Tzn, czy jest już skończona wersja autorska??

<~orbitowski> Święty Wrocław jest napisany. Chcę nad tym posiedzieć spokojnie, wiesz, mi się już nie spieszy z moja solową prozą. Poza tym nie mozna przesadzić, albo Wrocek albo Koty.

 <~DonPavelo> Koty to będzie coś nowego, czy to co do tej pory znamy z sieci?

 <~Hoob> Przeprowadziłeś już jakąś selekcje tekstów o kotach? To znaczy, masz już obraz tego zbioru opowiadan?

<~orbitowski> Będzie to ładne wydanie w twardych okładkach, ilustracje zrobił mój ojciec, który jest malarzem, wydają to moi przyjaciele, więc będzie dalej bardzo ciepło. Poza tym chyba wczoraj zamknąłem bloga (7 lutego 2008 – przyp. red.).

 <~DonPavelo> Nie planujesz moze cyklu o psach?

<~orbitowski> Nie planuję cyklu o psach. zamknłąem bloga żeby odetchnąć. Wyjaśnienie jest na mojej stronie.

 <~DonPavelo> O psy, to było pytanie do Urabaniuka ;)

<~Urbaniuk> Czemu o psach? Że Orbitowski koty to ja psy:)? Nie, aż takiej symetrii nie ma. Mam swojego fotobloga: urbaniuk.blox.pl. Niedługo pójdą tam pierwsze zdjęcia z naszej wyprawy do Paryża tak wiec zapraszam

 <~keedcord> A że się tak nieśmiało zapytam, co z Bakemono?

<~Urbaniuk> Bakemono eeeeeeeeeeeeeeeee. No więc tak. Wersje są dwie. 1. Juz kończymy i wkrótce wyjdzie. 2. Wyjdzie wtedy co Chinise democracy grupy Guns n’roses :)

 <~skoczek2531> co uważacie na temat literatury grozy na polskim rynku, tzn, czy zauważyliście jakies postępy?? tzn. do niedawna można było dostać pozycje tylko kilku autorów, teraz (m.in) dzięki wydawnictwu Red Horse zaczyna to się trochę chyba poprawiać? Co Panowie o Tym sądzą??

<~Urbaniuk> To poza Orbitowskim jest jakaś polska literatura grozy?

 <~Hoob> Kain choćby. Właśnie. Red Horse wydało „Trupojada” niezłego. Choć to horrory z krwi i kosci nie sa…

 <~EmilStrzeszewski> Grzędowicz za czasow Księgi Jesiennych Demonow ;)

<~orbitowski> Nie o to chodzi. Jarek Grzędowicz miał epizod z horrorem, nie jest „autorem horrorów”, bo ja wiem czy ja jestem?

 <~skoczek2531> oj, z grzędowyczem mi tu proszę nie wyjeżdżać!! to takie horrory, jak wcale!!!!!!

 <~EmilStrzeszewski> skoczek – de gustibus, groza była? Była.

 <~Hoob> Szczególnie w Księdze Jesiennych…

 <~skoczek2531> Jesienne do mnie w ogóle nie przemawiały…

<~orbitowski> Skoczek, Grzędowicz pisał świetne teksty. Nie wiem czy to są horrory. Jest paru młodych twórców grozy. Wskazuje Kubę Małeckiego, jest też facet, ktory pisze świetne teksty, pojawił sie w antologii „Trupojad”. Nazywa się Paweł Paliński jeśli dobrze pamiętam.

 <~skoczek2531> Były słabe

<~orbitowski> Co było słabe? Teksty Grzędowicza? De gusibus….

 <~skoczek2531> Te jesienne, oczywiście.

<~orbitowski> Ja bardzo lubię te teksty.

 <~skoczek2531> Nie che, żeby wyszło głupio, ale to nic w porównaniu z Wigilijnymi Psami ;)

<~orbitowski> Co masz na myśli? Wydaje mi sie, że te teksty są po prostu inne. jarek opisywał lęki człowieka koło czterdziestki, ja opracowywałem strachy człowieka ktory ma 25 lat.

 <~skoczek2531> Może to i racja, czytając Jesienne, miałem wrażenie, że to były strachy rozpieszczonego przez życie japiszona – takie jest moje zdanie.

 <~EmilStrzeszewski> A nie macie wrażenia, że dziś się po prostu groze łączy z innymi motywami literackimi? Dziś tak naprawdę grozy sensu stricte nie ma w polskiej fantastyce.

<~orbitowski> Nie rozumiem pytania.

 <~EmilStrzeszewski> Chodzi mi o to, że nikt dzisiaj w Polsce horroru jako takiego nie pisze, używa elementow grozy w swoich tekstach, ale nie dąży do tego, by napisać horror.

<~orbitowski> Emil, a czy to jest zdrowe, żeby założyć sobie „napisze horror?”, nie. Chce się opowiadać historie. I czasem wychodzi, że to horror albo nie.

 <~Fomoraig> A właściwie, co znaleźliscie ciekawego w Paryżu? Zbieraliscie tam materiały do nowej książki, więc..?

<~Urbaniuk> co znaleźliśmy w paryżu? Bagietki, wino, klimat, metro i ślady po Mickiewiczu:) Czyli to czego szukaliśmy.

 <~Fomoraig> A co z tego przyda Wam sie do ksiązki?

<~Urbaniuk> Hmmmmmm. Klimat i przede wszystkim największy heretyk w polskiej historii czyli Adam Mickiewicz. W tancerzu pokażemy jaki to był psychol i z jakimi duchami miał do czynienia. To nie będzie ten koleś, którego znamy ze szkoły.

 <~Hoob> To on jeszcze żyje?!

<~Urbaniuk> Powiem tak: w pewien sposób zyje a jak, to dowiecie się z książki:)

 <~keedcord> gdzieś słyszałem, że Mickiewicz podobno był strasznym szowinistą.

 <~Gage> ostatnio ze znajomymi z filologii polskiej o tym gadałem i ukazali mi znacznie inną postać Mickiewicza niż znałem.

<~Urbaniuk> No więc widzisz, to był kawał psychola oraz pijusa i dupcyngiera. Czyli ziomek;)

 <~Gage> Swój gościu:D To dobry materiał na klimatyczną lekturę może być.

<~Urbaniuk> Będzie klimatycznie i dość ostro. Więcej trupów niż w poprzedniej powieści.

 <~Gage> A będzie coś tak klimatycznego jak rozdział „Jedną nogą w piekle”? Muszę przyznać, że jest to jedna z najbardziej klimatycznych scen jakie czytałem. Świetnie wyszło to z tymi rymami.

<~Urbaniuk> Będzie dość psychodeliczna akcja w której pojawią się duchy prawej i lewej strony

 <~Gage> Razem na to wpadliście czy to był któregoś z was pomysł??

<~Urbaniuk> A już nie pamietam postać Prokopa, czyli w realu polskiego gnostyka Jerzego Prokopiuka pewnie moja, a rymy Łukasza zapewne.

 <~Gage> W „Przeciwko wszystkim” była masa odniesień, szczególnie biblijnych.

<~Urbaniuk> Było dużo. Chrześcijaństwo to mocny punkt odbicia dla serii. A w „Tancerzu” odniesiemy się do słów Chrystusa o wierze jak ziarnko gorczycy.

 <~Gage> Te odniesnie świetne były, szczególnie Nifilim;-D Ta ostatnia z nim scena mi trochę King Konga przypominała.

<~Urbaniuk> Tam jest sporo odbniesień do popkultury. Nefilim był odniesieniem tylko częswciowo bibijnym. Niebiescy ludzie istnieja naprawde:)

 <~Gage> zgadza się, nawet mam komisariat niedaleko:D

 <~EmilStrzeszewski> A w ogóle to jakieś tournee promocyjne Psa i Klechy po Polsce bedzie? ;) Bo Olsztyn znowu czeka ;)

<~orbitowski> Emil, ja nawet u siebie w domu mam tournee.

 <~Fomoraig> Wybierzecie się obaj na tegoroczne Dni Fantastyki do Wrocka?

<~Urbaniuk> A kiedy są?

 <~Hoob> Wrocławskie Dni Fantastyki raczej tak jak w zeszłym roku czyli przełom czerwca i lipca.

 <~Gage> A co z Pyrkonem? Tylko Łukasz będzie? czy we 2 przyjedziecie??

<~orbitowski> Trudno powiedzieć, ja będe na obu imprezach. Muszę powłóczyć się po Wrocku do książki.

 <~Fomoraig> To do tego czasu to już drugi PiK wyjdzie :P

<~Urbaniuk> Chyba wyjdzie.

<~orbitowski> PiKa składamy w marcu.

 <~Gage> Szybko wam to idzie.

<~orbitowski> Wcale nie szybko. Nad drugim PiKiem pracujemy jakoś od października. Oczywiście koncepcyjnie.

 <~Fomoraig> Też wydacie w Fabryce?

 <~Gage> Oby w fabryce, żeby wygląd serii był jakoś utrzymany.

<~orbitowski> Cały PiK jest związany z Fabryką

 <~Hoob> Znajac FS to… Oni roznie z tymi okladkami… ;) Nie dajcie sie, panowie, walczcie o podobny grzbiet chociaz. To musi jakos wygladac. ;)

<~Urbaniuk> Będziemy walczyć ale tym razem nie z Trybuną Ludu. Może Czas Krakowski albo Wprost.

 <~skoczek2531> To ile będzie w sumie tomów?

<~Urbaniuk> Tomów PiKa będzie prawdopodobnie cztery + zbiory opowiadań, ale jak będzie czas pokaże.

 <~skoczek2531> Czyli PIK 2 -> opowiedania + święty wrocław + ????

<~orbitowski> Tak, ale nie zapomnij o Prezesie i Kresce. Książka będzie w maju.

 <~Hoob> No to nie powinnismy narzekac, książek bedzie sporo. Tym bardziej, że pan Urbaniuk ma kilka w przygotowaniu. ;)

 <~skoczek2531> AHA!!! Muszę o to zapytać!!! Wasza ulubiona wódka!!! Proszę o nazwę!!!

<~orbitowski> Skoczek, czemu sugerujesz, że jesteśmy trunkowi?

 <~skoczek2531> A kto nie jest?? ;)

<~orbitowski> Na codzień wale wybiorową ale teraz pijemy przepalanke cytrynową oraz danską.

<~Urbaniuk> Ulubiona wódka: wyborowa; ulubiony burbon Jack Daniels nr.7; ulubione piwo warka i paulaner oraz jakieś ukraińskie przeniczne, którego nazwe zna moja dziewczyna bo czyta dobrze bukwy.

<~orbitowski> Tez lubie Jacka, btw.

<~Urbaniuk> Kto nie lubi:)

 <~vandalhero> Chciałbym zadać pytanie odnośnie inspiracji Panie Orbitowski. Chciałbym po prostu wiedzieć co Cie inspiruje ogólnie rzecz biorąc.

<~orbitowski> Trudno mi na to odpowiedzieć. Często to jest banalne. „Popiela Armeńczyka” wymyśliłem jak sie urżnąłem i oglądałem „Labirynt Fauna”. Czasem rzeczy po prostu pojawiają sie w głowie. Teraz przeczytałem sobie o facecie który ruszył w latach pięćdziesiątych na Belweder żeby zarąbać Bieruta. Zastrzelili go przy drzwiach. No i już jest punkt wyjściaa na opowieść. Byłoby mi łatwiej gdybys zapytał o konkretny tekst.

 <~vandalhero> Horror show. To kawał dobrego tekstu. Ciekaw jestem skad pomysł na giełdziarza?

<~orbitowski> Dzięx. To było dość proste. Stałem pod domem i nie mogłem wejść, nie miałem kluczy; i zastanawiałem się naprawde czy wejść po piorunochronie na czwarte piętro. Potem pojawili sie ludzie. Czarny, Giełdziarz i ruszyło. Myślałem o tej ksiażce przez miejsca. Giełda, mieszkanie gdzie żyłem. No i miałem wrażenie, że mnie nie ma :-P to częste, ruszam z sequelem.

 <~skoczek2531> Gdzie robicie research?? W Internecie?? Czy jakieś biblioteki wydziałowe i nos w książkach??

<~Urbaniuk> Sieć jest istotna bardzo ale kupy rzeczy nie znajdzie się w sieci. Biblioteka Jagiellońska i czytelnia czasopism na Rajskiej – ważne miejsca dla reserchera.

 <~Gage> Mam takie pytanie odniośnie recenzji, krytykowania etc.: jak reagujecie teraz na krytykę i wytykanie błędów, a jak kiedyś reagowaliście? Bardzo się to zmieniło od Waszych początków??

<~Urbaniuk> Nikt nam błędów nie wytykał:) Jakaś pani napisała, że książka jest zła bo nie wie czy to na poważnie czy na jaja. Ogólnie głównym zarzutem jest to, że za mało akcji, ale ja chyba tak nie uważam. A na krytykę reaguję spokojnie.

<~orbitowski> Ja sam jestem recenzentem więc wiem, że nie ma o co sie złoscić.

 <~Fomoraig> Niestety musimy juz konczyć dzisiejsze spotkanie. Dzięki wszystkim za wizytę i aktywny udział. Myślę, że spotkamy się raz jeszcze przy okazji premiery kolejnej książki :)

<~Urbaniuk> To trzymajcie sie i kupujcie polska fantastykę:)

<~orbitowski> Powodzenia, dziękujemy wszystkim, pa.