Smutne odpadki

Szare tłumy. Głupi frazeologizm. Szarość to otoczenie. Szare budynki, gołębie, niebo. Tłumy są boleśnie pstrokate i irytująco hałaśliwe. Każdy chce wyróżniać się z tła.
Może dlatego zauważyłem ją, postronną, niewidoczną dla przechodniów. Szary żakiecik i spódniczka. Tej barwy rękawiczki, buciki. I usta. Jakby sine.

Drabble publikujemy w pliku PDF.