W szponach mrozu

Richelle Mead

Narratorką „W szponach mrozu”, drugiej części wampirycznego cyklu Richelle Mead jest Rose Hathaway, dampirzyca u progu dorosłości. Gdy jej najbliższa przyjaciółka, Lissa, spędza większość wolnego czasu ze swoim chłopakiem, Christianem, Rose czuje się odrzucona. Dlatego trudno jej ulec pokusie zbliżenia się do jednego ze swoich kolegów, Masona. Tymczasem środowiskiem morojów wstrząsają zorganizowane napady strzyg. Wszystko wskazuje na to, że współpracują z… ludźmi.

O ile “Akademia wampirów” miała niezgorszą fabułę i potrafiła zaciekawić czytelnika, o tyle jej kontynuacja zdaje się być napisana z rozpędu i bez głębszego zastanowienia, nawet jak na niewymagający cykl dla nastolatków. Rose ciągle porusza te same tematy i wszystkie wydarzenia inspirują ją do niemal identycznych przemyśleń. Narracja przypomina skoki z jednego krótkiego epizodu do następnego, jakby autorka chciała jak najszybciej odhaczyć wszystkie punkty programu. Rozterki uczuciowe Rose nudzą, a Dymitr stracił swój urok.

Chociaż Rose dużo miejsca poświęca dywagacjom na temat opanowania i odpowiedzialności, jej postać jest bardzo statyczna i nie zmieniła się nawet o jotę od tego, co prezentowała w „Akademii wampirów”: jest tak samo dziecinna i porywcza, jak wcześniej. Młodziutka dampirka potrafi ostro zirytować, serwując nam swoje kolejne, banalne przemyślenia i powtarzające się wywody na nieustannie wałkowany temat. I chociaż dziewczyna już za chwilę ma stać się dorosłą strażniczką, to nic nie zapowiada szczególnych zmian w cyklu. Wydaje się, że dalej będzie to lekka opowiastka z wampirami, bez poważnych wątków i mrożących krew w żyłach wydarzeń.

Szkoda, że Richelle Mead nie postarała się o ciekawszą fabułę. W czasie lektury „W szponach mrozu” można odnieść wrażenie, że książka była pisana na kolanie i w wielkim pośpiechu. W moje ręce trafiały znacznie ciekawsze powieści dla nastolatków z fantastycznymi istotami w roli głównej i szkoda, że Mead zmarnowała potencjał uzyskany w „Akademii wampirów”.

  • Autor: Richelle Mead
  • Tytuł oryginalny: Frostbite
  • Przekład: Monika Gajdzińska
  • Wydawca: Nasza Księgarnia
  • Data publikacji: 16 czerwca 2010
  • Cena: 29,90 zł
  • Format: 328 s.
  • Opis z okładki:
    Nazywam się Rose Hathaway. Mam siedemnaście lat i szkolę się w ochronie wampirów i zabijaniu strzyg. Jestem beznadziejnie zakochana w niewłaściwym mężczyźnie, a moja najlepsza przyjaciółka wykazuje zdolności magiczne, które mogą doprowadzić ją do obłędu.
    Cóż, nikt nie powiedział, że szkoła średnia to bułka z masłem.
    Zuchwały atak strzyg na szanowaną rodzinę morojów wstrząsnął uczniami Akademii. Nadchodzi przerwa świąteczna i by zapomnieć o tragedii, wszyscy wyruszają do luksusowego kurortu narciarskiego. Rose jednak trudno myśleć o wakacjach. Do grona nauczycieli dołączyła legendarna strażniczka… jej matka. Na domiar złego Dymitr interesuje się inną kobietą, Mason nie ukrywa, że z chęcią zamieniłby przyjaźń na coś więcej, a tajemniczy i arogancki nieznajomy wpada na dziewczynę częściej, niżby sobie życzyła.
    Pośród sennych zimowych krajobrazów kryje się jednak niebezpieczeństwo. Czy Rose zdoła w porę je dostrzec?