Saper

Duncan Falconer

Kilka lat temu głośno było o syntholu – oleju wstrzykiwanym w mięśnie, aby osiągnęły one perfekcyjnie kulturystyczne kształty. Efekt bardzo często był groteskowy i w Internecie znaleźć można było ogromną ilość zdjęć, na których zamiast idealnie wyrzeźbionych muskułów widniały karykaturalne masy. Zdjęcia te przypomniały mi się w związku z lekturą „Sapera”, który ma z nimi dużo wspólnego: autor tak bardzo chciał napisać kawał prozy dla prawdziwych mężczyzn, że napakował w nią masę wybuchów, strzelanin, bijatyk i pościgów. Motorem napędowym tych działań była męska przyjaźń, męski honor i jak najbardziej męska chęć zemsty. Efekt? Karykatura powieści akcji.

John Stratton jest brytyjskim żołnierzem, którego specjalnością są materiały wybuchowe. W czasie jednej z misji ginie jego najlepszy przyjaciel, a niedługo później wdowa po nim, osieracając tym samym chrześniaka głównego bohatera, który trafia do pogotowia opiekuńczego. Stratton wypowiada wojnę mafii odpowiedzialnej za śmierć matki chłopca, a że czyni to na własną – jakże potężną i silną – rękę, wkrótce staje się poszukiwany przez agentów CIA i FBI.

Już sam ten króciutki zarys fabuły powinien dać do myślenia – jeden facet przeciw potężnej mafii oraz dwóm najbardziej znanym instytucjom bezpieczeństwa w Ameryce. Od samego początku wydawać zaczęło mi się to podejrzane, jednak ten był mimo to całkiem obiecujący. Główny bohater przyleciał do Stanów, poprowadził szybkie śledztwo, które doprowadziło go do sprawców morderstwa i zaczął przygotowania do swojej krucjaty. Do tego momentu czyta się nie najgorzej. Szybkie tempo akcji, umiejętnie budowane napięcie. Wszystko zmienia się od pierwszej ofiary poczciwego mściciela – kiedy Stratton wyeliminuje pierwszą „płotkę”, zacznie tratować wszystko, co stanie mu na drodze.

Od tego punktu zapalnego powieść i czytelnik idealnie ze sobą współgrają: jednemu z bandytów wybucha głowa, czytający wybucha śmiechem; Stratton doprowadza się do wymiotów, by funkcjonariusze go rozkuli, po czym z wirującym żołądkiem przewraca ich niczym kręgle, zaś czytelnik, trzymając się za trzęsący się ze śmiechu brzuch, przewraca kolejne strony; nasz nieustraszony żołnierz zjeżdża z bossem mafii po pochyłej podłodze wieżowca, który uprzednio sam doprowadził do powolnego zwalania się, a czytelnik turla się po podłodze. Można by wymieniać długo, jednak to nie ma najmniejszego sensu. Wystarczy powiedzieć, że autor tak przesadził z „męskością” swojej powieści, że stała się ona niezamierzoną parodią. Podczas przytaczania tych co lepszych „smaczków”, przychodzi mi do głowy kolejne, nieco prymitywne, ale jakże trafne porównanie – „Saper” jest literackim odpowiednikiem ‘przypakowanego karka’, któremu w czasie prężenia muskułów rozpruły się z tyłu spodnie.

Powieść Falconera w żadnym wypadku nie jest książką, po która sięgnąć powinni fani dobrej sensacji. Będzie ona perełką dla tych, co zachwycają się – w tym przypadku niezamierzonymi – parodiami, kiczem i totalną przesadą. Przyznam, że ja się zaliczam do tego grona. „Saper” okazał się kapitalnym „odmóżdżaczem” i dostarczył mi mnóstwo prostej, wręcz prostackiej, ale pysznej zabawy. Bawią mnie komedie braci Zucker i Abrahamsa czy kark z rozprutymi spodniami i tak samo rozbawiła mnie ta powieść. I jestem pewien, że jeżeli będę kiedyś szukał czegoś na poprawę humoru, a w telewizji nie będzie leciała akurat „Naga broń”, to „Saper” będzie tym, co mi ten humor poprawi.

  • Autor: Duncan Falconer
  • Tytuł oryginalny: The Operative
  • Przekład: Jarosław Włodarczyk
  • Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
  • Data publikacji: 2008-04-30
  • Cena: 29,90 zł
  • Format: 381 s
  • Seria: John Stratton T. 3
  • Opis z okładki:

    John Stratton zamierza pomścić śmierć żony nieżyjącego chrześniaka Jacka. Zaprzyjaźniony agent amerykański Seaton ostrzega go, że morderców ochrania CIA. Ponadto Stratton musi stoczyć walkę z amerykańskim systemem sprawiedliwości, który chce odesłać chłopca do rodziny zastępczej. Na szczęście Stratton ma sprzymierzeńca w pięknej Vicky, wychowawczyni z pogotowia opiekuńczego... Duncan Falconer to były funkcjonariusz elitarnej brytyjskiej jednostki specjalnej Special Boat Service oraz 14. Kompanii Zwiadowczej północnoirlandzkiego ściśle tajnego oddziału specjalnego SAS. Jest autorem należącego do literatury faktu bestsellera First Into Action, dokumentującego rzeczywiste akcje bojowe SBS. Wydawnictwo Dolnośląskie opublikowało powieści Uprowadzenie i Zakładnik.