Pustkowia

Blake Crouch

„Pustkowia” Blake’a Croucha to kolejna pozycja z serii thrillerów Wydawnictwa Replika, do której należy m.in. nie tak dawno recenzowana przeze mnie powieść „Złe rzeczy się zdarzają” Harry’ego Dolana. Przyznam szczerze, że po książkę Croucha sięgnąłem z biegu, pamiętając dobre wrażenie, jakie wywarł na mnie thriller Dolana. A dodam dla porządku, że za dreszczowce chwytam raczej rzadko, gdyż nie ekscytuje mnie zbytnio ten gatunek. Co prawda swojego zdania co do tego typu literatury nie zmieniam, ale muszę przyznać, że „Pustkowia” również trzymają wysoki poziom i zanosi się na to, że seria thrillerów Repliki może być czymś bardzo atrakcyjnym i godnym uwagi dla entuzjastów.

Jest to debiutancka powieść Croucha i przedstawia ona historię pisarza, Andrew Thomasa, wciągniętego w dziwną grę z psychopatycznym mordercą. Grożąc mu uwikłaniem w zabójstwo, tajemniczy szantażysta nakazuje porzucić autorowi dotychczasowe życie, odwołać trasę promocyjną najnowszej książki i ruszyć w pełną przerażenia podróż na pustkowia, której końca nie może być pewien.

Obserwując rozwój sytuacji, widząc, jak Thomas jest stawiany przed bardzo trudnymi wyborami, czytelnik ma okazję śledzić jak urzeczywistnia się wiersz Roberta Frosta pt. „Droga niewybrana”. Utwór ten jest kluczem do zrozumienia motywów obu antagonistów —Thomasa i mordercy, a najistotniejszy fragment tego tekstu poetyckiego czytelnik znajdzie w powieści. Mroczna, refleksyjna poezja Roberta Frosta w ogóle jakby przyświeca „Pustkowiom” niby fabularne credo (od jednego z jego liryków zresztą wziął się tytuł książki).

Trudno omawiać poszczególne elementy powieści, nie zdradzając dosyć istotnych kwestii fabularnych, dlatego będzie dość ogólnikowo. Książka jest całkiem brutalna, a krew broczy w niej w sporych ilościach. Ale to tylko wzmaga mroczny charakter „Pustkowi”, gdyż posoka cieknie nie w gwałtownych pojedynkach, a raczej w trakcie pełnych napięcia tortur. Nie brakuje ciekawych zwrotów akcji, gdy w jednym zdaniu zmienia się pan sytuacji. Równie interesująco zostało potraktowane usytuowanie miejsca akcji, bardzo adekwatnie odwzorowujące tytułowe „Pustkowia”.

Powieść Blake’a Croucha to tak naprawdę historia o poszukiwaniu ciemnej strony człowieczeństwa, czy raczej — wymuszaniu jej poszukiwań na innych. Nie uciekamy tu wcale od schematów thrillera, lecz w ramach tej konwencjonalności otrzymujemy dobrą historię. Trzeba dodać: kolejną dobrą historię, bo jak na razie widzę, że Replika bardzo umiejętnie dobiera pozycje do tej serii.

  • Autor: Blake Crouch
  • Wydawca: Replika
  • Data publikacji: 2011-04-11
  • Cena: 34,90
  • Opis z okładki:
    Życie pisarza Andrew Thomasa płynie dość spokojnie. Do czasu. Dokładniej – do pewnego majowego popołudnia, w którym odnajduje w swej skrzynce list powiadamiający go, że na jego posesji zakopane są zwłoki kobiety. W dodatku jest na nich jego krew, a kobieta zamordowana została za pomocą noża, który zniknął z jego kuchni.
     
    Thomas dostał ultimatum – albo zadzwoni pod numer, który znajdzie w kieszeni zamordowanej kobiety, albo lokalna policja otrzyma anonimową wskazówkę wplątującą go w morderstwo.
    Tak rozpoczyna się wędrówka Andrew do jego osobistego piekła – odkrywa, że jego dręczyciel jest kimś z jego przeszłości…