Niechciane

Kristina Ohlsson

Od czasu do czasu do moich rąk trafia thriller, o którym potem trudno mi zapomnieć. Taka książka krąży wśród moich znajomych, którym podrzucam ją, by zobaczyli, jak doskonale można poprowadzić akcję i grać na emocjach, by czytelnik autentycznie przeżywał ból ofiar, rozpacz ich bliskich i rosnącą frustrację śledczych. Ostatnio tego typu emocjonalnego zaangażowania wymagała ode mnie lektura „W bagnie” i „Grobowej ciszy” Indridasona, a „Niechciane” Kristiny Ohlsson pokazuje, że kobiety na polu thrillera nie ustępują niczym najlepszym w piórze mężczyznom.

Bohaterką powieści jest Frederika Bergman, cywilna analityczka, której świeże podejście do spraw kryminalnych ma pomóc rozwiązać sprawę zaginięcia kilkuletniej dziewczynki. Wszystko wskazuje na to, że została podstępnie uprowadzona z pociągu, gdy jej matka wyszła w czasie postoju na peron, żeby skorzystać z telefonu. Detektywi zajmujący się sprawą szybko znajdują sobie podejrzanego, a jest nim nieobecny ojciec dziecka. Jednak Frederika robi wszystko, by niechętni jej współpracownicy nie poszli na łatwiznę i zbadali wszystkie tropy. Wkrótce okazuje się, że sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać.

Przy okazji poznajemy też prywatne losy głównej bohaterki i okazuje się, że Ohlsson i w tej kwestii stroni od utartych schematów. Postać Erlendura z powieści Indridasona garściami czerpała z hollywoodzkich detektywów, których zawsze trawi jakiś problem: albo śmierć dziecka, albo rozwód, albo nieszczęśliwa miłość. Tymczasem Frederika jest silna i niezależna, a jeśli życie nie układa jej się tak, jakby sobie tego życzyła, nie topi smutków w eleganckich szklankach bursztynowego alkoholu, tylko próbuje działać.

Jednakże najważniejszym elementem każdego thrillera jest zagadka. Intryga w „Niechcianych” potrafi trzymać w napięciu od początku do końca, nie szczędząc czytelnikowi silnych emocji. Kristina Ohlsson nie stawia na tak popularne zwroty akcji, którym często brakuje naturalności. Pozwala nam odkrywać prawdę cząstka po cząstce, podsuwając nam wskazówki i mnożąc domysły, ale niczego nie traktując za pewnik.

Dawno nie czytałam tak świetnie skonstruowanego i napisanego thrillera, pełnego wyrazistych postaci, zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowych. „Niechciane” to wciągająca i poruszająca lektura, kawał porządnej literatury. Kristina Ohlsson bardzo wysoko postawiła sobie poprzeczkę i miejmy nadzieję, że sprosta oczekiwaniom swoich czytelników, dostarczając im kolejne doskonałe powieści.

  • Autor: Kristina Ohlsson
  • Tytuł oryginalny: Askungar
  • Przekład: Grażyna Pietrzak-Porwisz
  • Wydawca: Prószyński i S-ka
  • Data publikacji: 15 czerwca 2010
  • Cena: 39 zł
  • Format: 392 s.
  • Opis z okładki:
    Trzymający w napięciu skandynawski kryminał następczyni Henninga Mankella!
    Największym koszmarem rodziców jest myśl, że ich dziecko mogłoby zniknąć. Właśnie to przytrafia się pewnej matce w zatłoczonym pociągu relacji Göteborg – Sztokholm. Żaden z pasażerów nie przypomina sobie kilkuletniej dziewczynki, która przepadła bez śladu…
    Śledztwo w tej tajemniczej sprawie prowadzą detektyw Alex Recht i cywilny analityk policyjny, Frederika Bergman. Podczas przesłuchania matki zaginionej dziewczynki Frederika odkrywa niepokojące szczegóły z jej życia rodzinnego. Kto i dlaczego porywa dzieci? Czy policji uda się rozwiązać tę zagadkę? Z pozoru rutynowe dochodzenie przybiera nieoczekiwany obrót i przeradza się w dramatyczną walkę o życie.