Ciężar milczenia

Helen Gudenkauf

Heather Gudenkauf w swoim debiucie powieściowym opisuje poszukiwania dwóch kilkulatek, Calli i Petry. Do tej pory były nierozłączne, a ich więź przez otoczenie odbierana była jako coś wyjątkowego, przede wszystkim z uwagi na fakt, że Calli cierpi na mutyzm wybiórczy i od trzech lat nie wypowiedziała ani słowa. „Ciężar milczenia” jest opowieścią o ich najbliższych: o bólu, jaki odczuwają i rozpaczliwych staraniach, jakie podejmują w celu odnalezienia niewinnych dziewczynek. Ich szanse przeżycia maleją z minuty na minutę, ale wyścig z czasem to tylko jeden z problemów strapionych rodziców.

“Ciężar milczenia” to najpierw powieść psychologiczna, a dopiero później thriller. Autorka skupia się na przedstawieniu uczuć i złożonych relacji między osobami w ten czy inny sposób zaangażowanymi w sprawę, nie wyłączając postaci negatywnych. Gudenkauf umiejętnie, a przede wszystkim wiarygodnie przedstawia nam wszystkie odcienie odczuwanych przez bohaterów emocji, wnikając w umysły ogarnięte bezbrzeżnym smutkiem i strachem, ale jednocześnie też wyznające niezmąconą wiarę w szczęśliwe zakończenie.

Sama zagadka nie należy do szczególnie zawiłych, ale może właśnie dzięki temu niesie ze sobą tak duży ładunek uczuć: unikając zawiązywania skomplikowanych intryg i nie angażując w historię zbyt wielu bohaterów, Gudenkauf udaje się zwolnić czytelnika z główkowania i pozwolić mu na odczuwanie tej powieści, nie zwykłe odkrywanie. Prawdziwy sprawca ma w tej historii marginalne znaczenie i widać to wyraźnie, gdy zostaje już zdemaskowany. Nawet sama zbrodnia nie jest tak ważna, jak to, do czego doprowadza: gdyby użyć metafory kamienia wrzuconego do rzeki, w powieści Gudenkauf to fale byłyby w centrum uwagi, nie kamień.

Na wyróżnienie zasługuje również sposób, w jaki „Ciężar milczenia” jest napisany, doskonale współgrający z ogólnym zamysłem powieści. Mianowicie, na książkę składają się krótkie, najczęściej 2-3 stronicowe rozdziały, skupiające się na różnych postaciach. Czasami są one narratorami, czasami po prostu akcja podąża ich śladem. Niektóre wydarzenia opisane są z perspektywy kilku bohaterów, ale nie stanowi to reguły, więc czytelnik nie powinien odnieść wrażenia, że książka składa się z kilku ciągle powtarzających się scen. Gudenkauf jest na tyle sprawną pisarką, że udało jej się uchwycić różnice między poszczególnymi postaciami i oddać je w języku, jakim się posługują. I chociaż zdawałoby się, że włączenie relacji negatywnych bohaterów przynosi zbyt wczesne odkrycie wszystkich kart, autorce udało się tak poprowadzić ich narrację, że niepewność towarzyszy czytelnikowi do samego końca opowieści. Nawet długo po tym, gdy wydaje się, że wszystko jest jasne, Gudenkauf potrafi jeszcze sporo namieszać. I szkoda tylko, że zdecydowała się umieścić na końcu sentymentalny i niepotrzebny epilog, który wyłącznie psuje efekt wywołany przez lekturę tak dobrze skonstruowanego thrillera.

„Ciężar milczenia” potrafi zaskoczyć, wzruszyć i mocno zaintrygować. Chociaż jego opis nie sugeruje niczego poza niezbyt porywającą historią porwania, jakich wiele wśród dreszczowców, Gudenkauf potrafiła zmienić ją w naprawdę zajmującą lekturę. Polecam.

  • Autor: Helen Gudenkauf
  • Tytuł oryginalny: The Weight of Silence
  • Przekład: Hanna Hessenmüller
  • Wydawca: Mira
  • Data publikacji: 21 kwietnia 2010
  • Cena: 34,99 zł
  • Format: 364 s.
  • Opis z okładki:
    Pewnego sierpniowego poranka w Willow Creek w stanie Iowa dokonano straszliwego odkrycia. Dwie siedmioletnie dziewczynki – Calli i Petra – zniknęły w nocy ze swoich domów. Czyżby samowolnie poszły na spacer do lasu?
    Calli Clark cierpi od trzech lat na mutyzm wybiórczy – któregoś dnia nagle przestała mówić. To kochające, łagodne i rozmarzone dziecko zamknęły w świecie ciszy tragiczne wydarzenia, których była świadkiem w swoim rodzinnym domu. Petra Gregory, jedyna i oddana przyjaciółka Calli, jest jej pokrewną duszą, je głosem. To za pośrednictwem inteligentnej i rezolutnej Petry Calli porozumiewa się z nauczycielami w szkole i rówieśnikami w czasie wspólnych zabaw.
    Atonina Clark stara się być jak najlepszą matką dla swoich dzieci – Bena i Calli. Nie potrafi jednak wyzwolić się z toksycznego związku i odejść od męża alkoholika, tłumaczy go przed dziećmi i sama wierzy, że mimo nałogu jest kochającym ojcem i dobrym człowiekiem. Stara się nie dopuszczać do siebie myśli, że jej mąż Griff ma coś wspólnego z uprowadzeniem dziewczynek, ale boi się, że cena za wierne trwanie u jego boku będzie tym razem jeszcze wyższa niż milczenie Calli. Od początku bowiem podejrzewa, że to mąż zamknął usta ich córeczce.
    Ojciec Petry, Martin, kulturalny starszy pan, profesor akademicki, rozpaczliwie szukając swojego dziecka, odkrywa w sobie cechy, których istnienia nigdy nie podejrzewał. Lęk o życie córki wywołuje w nim agresję i żądzę zemsty na sprawcy jej porwania.
    Dwunastoletni Ben Clark, brat Calli, jak nikt inny zna swoją siostrę. Tylko on wie, dokąd mogła pójść. Nie oglądając się na policyjną akcję, samotnie wyrusza do lasu na poszukiwanie siostry i jej przyjaciółki. Odkrycie, którego tam dokonuje, byłoby zbyt przerażające nawet dla dorosłego. Chłopiec musi zadziałać jak mężczyzna, by zapobiec dalszej tragedii.
    Zdesperowani rodzice zaginionych siedmiolatek żyją teraz tylko jednym pytaniem – co się stało z ich córkami? Jednak odpowiedź będzie znała jedynie milcząca dotąd Calli…