Aleja Szubienic

Brian McGilloway

Brian McGilloway to irlandzki twórca kryminałów, który zasłynął w 2007 roku utworem „Na granicy”. Obecnie, trzy lata po swoim debiutanckim sukcesie promowany jest także w naszym kraju za sprawą wydawnictwa „Amber”, które dotychczas wydało dwie z jego czterech powieści. McGilloway jest autorem cyklu powieściowego o inspektorze Benedikcie Devlinie, detektywie prowadzącym śledztwa na pograniczu Irlandii i Irlandii Północnej.

 „Na granicy”, pierwsza powieść z tym bohaterem w roli głównej przyniosła pisarzowi wielką popularność i została finalistką New Blood Dagger 2007 – nagrody brytyjskiego Stowarzyszenia Pisarzy Literatury Kryminalnej dla najlepszego debiutu. Ja natomiast miałem przyjemność zapoznać się z prozą tego pisarza dzięki lekturze jego kolejnej książki, „Alei szubienic”.

Utwór ten, to wciągająca detektywistyczna opowieść, której karty zdobią zbrodnie, tajemnice i sieć kryminalnych intryg. Brian McGilloway – ów pisarz młodego pokolenia barwnie portretuje czytelnikowi obraz irlandzkiego pogranicza i środowisko tamtejszej policji An Garda; na próżno jednak szukać sielskiej, przyjaznej i zespołowej atmosfery tam, gdzie pierwsze skrzypce grają rywalizacja i zakłamanie. Inspektor Devlin działając w imię dobrego wizerunku policji, boryka się w tym zawistnym świecie z niemałymi kłopotami. Prowadząc pozornie błahą sprawę byłego więźnia, stopniowo odkrywa jego przestępczą przeszłość, która może mieć związek z teraźniejszymi wydarzeniami rozgrywającymi się w powieści. Bieżące sprawy zaś piętrzą się przed irlandzkim detektywem jedna po drugiej: gorąca atmosfera na posterunku w związku z mającymi się odbyć wkrótce nominacjami na nowego nadinspektora, odnalezienie w okolicy sporej ilości narkotyków przez oficera konkurującego z Devlinem, a nade wszystko brutalne zabójstwo młodej kobiety na pobliskiej działce budowlanej. A jest to dopiero początek zmagań ze światem zbrodni. Bohater „Alei szubienic” w natłoku krzyżujących się ze sobą zdarzeń, niemal bez reszty poświęca się policyjnej pracy, angażując się w nią coraz bardziej kosztem swojej rodziny, co z kolei – jak nietrudno się domyślić – stawia go w konflikcie z żoną.

Autor poprzez tak skomplikowaną fabułę powieści, wprowadza czytelnika w trudne obszary z życia człowieka, analizując jego postępowanie z różnych punktów widzenia: lojalności wobec rodziny, kodeksu moralnego policjanta, wreszcie jednostki uwikłanej pomiędzy życiem osobistym a służbowym. Świat Benedicta Devlina może i jest posępny oraz smutny na swój sposób, ale dzięki temu utwór McGilloway’a zdaje się być pełniejszy i bardziej wiarygodny, aniżeli taki w którym bohater jest uporządkowanym herosem bez wad, a jego jedyną bolączką jest walka z przestępcami.

Książce irlandzkiego pisarza oprócz warstwy obyczajowej, nie brakuje rzecz jasna mocnego kryminalnego wydźwięku. Zanim czytelnik rozwikła zagadkę spędzającą sen z powiek inspektora Devlina, będzie musiał wraz z nim przemierzyć krwawy, morderczy szlak, który znaczą kolejne ofiary. Gmatwanina wątków w „Alei szubienic” to prawdziwa gratka dla sympatyków skomplikowanych kryminałów, którzy tak jak ja powinni być zadowoleni po lekturze tej powieści. Mam przy tym nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na trzecią historię śledczą Briana McGillowaya, bo jego proza naprawdę warta jest uwagi.

  • Autor: Brian McGilloway
  • Tytuł oryginalny: Gallows Lane
  • Wydawca: Amber
  • Data publikacji: 8 kwietnia 2010
  • Cena: 29,80 zł
  • Format: 256 s.
  • Opis z okładki:

    Inspektor Devlin – bohater „Na granicy” zwany irlandzkim komisarzem Wallanderem – w samotnym starciu nie tylko o sprawiedliwość
    Mała uliczka w mieście na granicy Irlandii Północnej i Południowej. Dawno temu wieszano tu zbrodniarzy. Ludzie mówią, że wciąż nawiedzają ją duchy. Podobno nocą słychać czasem brzęk łańcuchów, a gdy dobrze wytężyć słuch – zawodzenie skazanych i skrzypienie martwych konarów. Teraz na drzewach w Alei Szubienic zawisło ciało ofiary mordercy…
    Inspektor Benedict Devlin wszczyna śledztwo i niespodziewanie odsłania fakty kompromitujące miejscowych policjantów. Kolejna ofiara to przestroga dla osaczonego narastającą wrogością kolegów Devlina, który tym razem jest zupełnie sam. A każdy, kto stanie po jego stronie, może trafić w Aleję Szubienic…