|
Podczas lektury pierwszego tomu "Rytuału" Dunsana Fabiana nie opuszczały mnie wątpliwości gatunkowe. Wydawca sygnuje powieść jako "horror prosto ze Słowacji", ale to co czytałem, to przecież raczej romansujące z grozą urban fantasy, niż rzeczywisty horror. Są demony, żywiołaki i inne stwory, jednak sama stylistyka, jak i fabuła powieści kojarzy się bardziej z twórczością Neila Gaimana niż Stephena Kinga. Przynależność gatunkową potwierdza styl w jakim słowacki pisarz snuje swoją opowieść. To dość lekki sposób narracji, który ma wzbudzać nasze zainteresowanie prezentowaną historią, ale nie kryją się za nim ambicje przestraszenia czytelnika. O romansie z horrorem świadczą tu co prawda nawiązania - choćby do Lovecrafta czy Kinga - jest to jednak raczej tylko oczko puszczone do czytelnika, który zna te same lektury co pisarz i wykreowany przez niego bohater.
Ten ostatni, to przysłowiowy szaraczek, zwykły pracownik jednego z banków, który ma to nieszczęście, że pada ofiarą klątwy, która przewraca jego życie do góry nogami. Spotyka jednak przy okazji piękną Tamarę, która okazuje się być jedną z Wtajemniczonych. W ten sposób Dawid Abel wkracza w świat, gdzie żyją magowie, żywiołaki i inne stworzenia, a nudna posada bankowego urzędasa pozostaje gdzieś daleko w tyle. Któż by się bowiem interesował stara pracą, gdy gra toczy się o jego życie... a może i znacznie więcej.
Każdej nocy Dawidowi towarzyszą koszmarne sny - swoiste odliczanie do wielkiego finału, który zapewne będzie miał swoje miejsce w drugim tomie powieści. Te oniryczne sceny najbliższe są atmosferze horroru, z którym to gatunkiem Dusan Fabian jest kojarzony w swoim kraju. Cała fabuła pierwszego tomu "Rytuału" toczy się przede wszystkim wokół prób zdjęcia z bohatera klątwy. Jednak na rozwiązanie całej intrygi będziemy musieli jeszcze poczekać. Nie wiem czy w oryginale również podzielono powieść na dwa tomy, ale niesamowicie podsyciło to moją ciekawość. Mam nadzieję, że druga cześć ukaże się zanim zdążę pogubić z głowy większość istotnych dla fabuły szczegółów.
Zastanawia mnie dlaczego tak nietypowe nazwisko bohatera nie zwraca w książce niczyjej uwagi. Czy rzeczywiście Dawid Abel, to popularne na Słowacji zestawienie imienia z nazwiskiem? Konotacje biblijne są tu przecież nad wyraz czytelne i powinny zainteresować obracających się w ezoterycznych kręgach bohaterów. A tymczasem nikt nie reaguje. Cóż, być może drugi tom rozwikła nam również i tą tajemnicę.
"Rytuał" to przede wszystkim dobre czytadło, jeśli więc ktoś nastawił się na krwawy horror, albo literackie fajerwerki w stylu Gaimana, może się czuć nieco rozczarowany. Jeżeli jednak potrzebujemy sympatycznej lektury, która wyrwie nas na jakiś czas z szarej codzienności, to powieść Fabiana doskonale się do tego nadaje.
autor: Rafał Chojnacki
-------
Wyd.: Red Horse
data wydania: 7 września 2007
liczba stron: 256
Cena: 29.90 zł
Podyskutuj o książce na naszym forum.
|