|
|
|
|
|     # recenzje
|
|
Mike Mignola - "Batman: Sanctum"
|
|
|
    "Sanctum" to pierwszy pełnometrażowy występ Mignoli w Polsce. Zeszyt ten, co ciekawe, wydany został w rok po amerykańskiej premierze, co jak na tamte czasy (1994 rok) było niezwykle rzadkie w naszym kraju. Jest to też album stworzony dwa lata po premierze "Hellboya", tak więc Mike był już osobą znaną i chętnie zapraszaną do współpracy, której celem było podniesienie prestiżu wydawnictwa.
    Do pomocy nad tym numerem przydzielony został Dan Raspler - ówczesny wydawca DC Comics - który był współautorem scenariusza i autorem dialogów. Po przeczytaniu tego komiksu można dojść do wniosku, że współdziałanie obu panów było bardzo owocne.
    Jestem zdania, że "Sanktuarium" jest najbardziej mroczną i tajemniczą historią o Batmanie jaka do tej pory została opowiedziana w Polsce. A o czym jest ta opowieść? Już mówię.
    Na Gothamskim cmentarzu maniak i morderca imieniem Lowther zakreśla krwią niezrozumiałe znaki na powierzchni grobowca. Pojawia się Batman i dochodzi do bójki, w której Nietoperz zostaje ranny, ale po chwili to Lowther leży już martwy, nadziany na pręty ogrodzenia. Batman siedząc na grobowcu popada w zadumę, kiedy nagle "grunt" załamuje się pod nim i nieszczęśnik wpada do środka krypty. Upadając, traci przytomność - jak mu się zdaje. Po otwarciu oczu zdaje sobie sprawę, że znalazł się w jakimś dziewiętnastowiecznym, wiktoriańskim muzeum, które przez ponad sto lat nie było tknięte ludzką ręka. Podczas przemierzania komnat natyka się na pewną osobę, która przedstawia się jako Osric Drood. Ten próbuje przekonać Batmana, że jest martwy i właśnie odbywa "podróż ku światłu i ciemności". Opowiada mu też o sobie, o bractwie Wszechstronnego Oka i o żonie którą zamordował z zimną krwią. Po tym bestialskim zachowaniu "chciałem rzucić zaklęcie. Obudziłem Starszych... zakląłem ich by dali mi to, bez czego, jak sądziłem, nie ma dla mnie życia... Wizję, Zmysły... Wszechwiedzę".
    Krótko po tym Drood odebrał sobie życie i teraz by znów je odzyskać musi żywić się krwią umierających morderców. A co do tego ma Batman? No, przecież zabił Lowthera, wiec stał się automatycznie mordercą i teraz Osric wysysa z niego całą energię życiową. Jednak Nietoperz nie poddaje się, walczy i próbuje uciekać - na darmo. I gdy już ma nadejść moment śmierci, Batman nagle ożywa, stając się narzędziem zemsty... zemsty Przedwiecznych... zemsty Cthulhu...
    Otwiera oczy, chwila zastanowienia i prędka ucieczka w stronę wyjścia z walącej się krypty, w którą po chwili uderza piorun. Wayne po opatrzeniu ran siedzi w domu i myśli. Zastanawia się nad tym, czy tę walkę stoczył naprawdę, czy jedynie w swoim umyśle? Czy znalazł się na granicy światów? A może... " niektóre tajemnice lepiej pozostawić nierozwiązane".
    Cytaty pochodzą z "Batman: Sanctum nr 12/94", tłum. Katarzyna Rustecka
autor: Paweł Deptuch
-------
Scenariusz i rysunki: Mike Mignola
Scenariusz i dialogi: Dan Raspler
Wydawca w Polsce: TM-Semic
Wydawca org.: DC Comics
Cena: 2,70 zł
Teraz jedynie dostępny w antykwariatach i na aukcjach, gdzie cena jest o wiele wyższa.
|
|
|
|